Kulczyk połknie Aurelian O&G

Anna Bytniewska
opublikowano: 2008-09-30 00:00

Znany biznesmen wraca na paliwowy rynek w Polsce. Jego fundusz upolował spółkę, która pozwoli mu szybko rozwinąć skrzydła.

Przejęcie brytyjskiej spółki to wstęp do budowy

dużej grupy energetyczno-gazowej

Znany biznesmen wraca na paliwowy rynek w Polsce. Jego fundusz upolował spółkę, która pozwoli mu szybko rozwinąć skrzydła.

Latem Aurelian Oil Gas (AOG), brytyjska spółka notowana na londyńskiej giełdzie AIM, przedstawił bogate plany inwestycji w poszukiwanie gazu ziemnego w Polsce, głównie w rejonie Poznania. Dzisiaj wiadomo już, że w ich realizacji, jako kluczowy inwestor spółki, uczestniczyć będzie Kulczyk Investment House (KIH).

To tylko preludium

— Nie ukrywam, że spółka wpadła nam w oko kilka miesięcy temu. Tego typu podmioty zwykle są otwarte na wpuszczanie nowych akcjonariuszy. W tym przypadku nie było jednak łatwo. Paradoksalnie — pomógł nam kryzys na rynkach finansowych. Fundusze muszą pozbywać się aktywów, także atrakcyjnych. Wykorzystaliśmy sytuację — mówi Dariusz Mioduski, prezes KIH.

Spółka sfinalizowała transakcję z własnych funduszy. Z naszych informacji wynika, że zakup 13,2 proc. akcji kosztem 9 mln EUR to dopiero pierwszy krok. W kolejnych transakcjach (należy się ich spodziewać w ciągu tygodnia-dwóch) Kulczyk ma zwiększyć stan posiadania do niespełna 30 proc. Ma go to kosztować łącznie około 110 mln zł i dać mu kontrolę operacyjną nad AOG. Nie jest natomiast wykluczone, że docelowo ogłosi publiczne wezwanie na pozostałe akcje. AOG będzie też potrzebował pieniędzy na zagospodarowanie kolejnych koncesji, a KIH jest zainteresowany obejmowaniem nowych emisji akcji. Nieoficjalnie wiadomo też, że KIH w osobnej umowie chce zapewnić sobie prawo własności całego wydobytego przez AOG gazu.

— Mogę zapewnić, że nie jest to inwestycja portfelowa. Dystrybucja energii oraz wydobycie i dystrybucja gazu są dla nas kluczowe. Aurelian w połączeniu z Polenergią, która zajmuje się dystrybucją energii i gazu, to wstęp do budowy dużej grupy działającej w Europie Środkowo-Wschodniej — twierdzi Dariusz Mioduski.

Zaangażowanie w Aurelian Oil Gas przypomina inwestycję w Loon Energy, kanadyjską spółkę dysponującą koncesjami na wydobycie ropy na kilku kontynentach.

— Oba projekty są obarczone sporym ryzykiem. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, będą bardzo opłacalne. Jest jeszcze jeden wspólny mianownik łączący Loon Energy z Aurelianem — zespół świetnych fachowców, którzy gwarantują, że jeśli jakiś pojedynczy projekt zakończy się fiaskiem, to są kolejne, które dają dużą szansę na sukces — mówi prezes KIH, który wkrótce trafi do rady dyrektorów AOG.

Docelowo będzie tam dwóch przedstawicieli polskiego inwestora.

Realny biznes

Aurelian Oil Gas rozpoczął już poszukiwania gazu w Wielkopolsce w rejonie Poznania i Kalisza. Fundusz Jana Kulczyka czekają więc niebagatelne wydatki. AOG zapowiadał latem, że zainwestuje w projekt 300-400 mln EUR. Spółka podkreślała w lipcu, że na inwestycje ma zarezerwowane 70 mln EUR i prowadzi rozmowy o uzyskaniu dodatkowych funduszy na realizację planów. Jej przedstawiciele nie ukrywali wówczas, że są one ryzykowne, ale badania sejsmiczne dają nadzieję na możliwość eksploatacji złóż.

— Tylko jedno na siedem tego typu przedsięwzięć kończy się sukcesem — mówił w lipcu tego roku Frank Jackson, członek zarządu AOG.

Pierwsze wiercenia poziome mają się rozpocząć w 2009 r. Docelowo ma ich być 11. Gaz z odwiertów w rejonie Poznania, zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli AOG, popłynie już na początku 2010 r. Pełne moce eksploatacyjne zakład przetwarzania gazu brytyjskiego inwestora uzyska w 2013 r. AOG spodziewa się, że będzie wydobywać z okolic Poznania 700 mln m sześc. gazu rocznie przez 15 lat.

W Polsce na rynku wydobycia gazu króluje Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), które z krajowych złóż uzyska w tym roku 4,2 mld m sześc. błękitnego paliwa.

Zarząd AOG nie ukrywał, że nie ma doświadczenia w sprzedaży gazu i musi poszukać partnera, który mu w tym pomoże. Alians z Kulczyk Investment House jest więc dla Aureliana jak znalazł. KIH ma Polenergię.

Pytanie, na ile utrudnią im życie PGNiG i Gas System.

— Nie obawiamy się tego. Jesteśmy długoterminowym inwestorem, a liberalizacja rynku w Polsce będzie postępować. Niewykluczone też, że chociażby w obszarze wydobycia będziemy współpracować z PGNiG — mówi Dariusz Mioduski.

PGNiG szacuje, że w ciągu najbliższych lat odda konkurencji nawet 30 proc. rynku.

Analitycy zalecają: "kupuj" Aureliana

Kulczyk przejął pakiet od funduszu Ospraie Portfolio Limited. Płacił 40 pensów za papier. Po upublicznieniu informacji na londyńskiej giełdzie kurs spółki rósł o ponad 5 proc., do 23,5 pensa. Analitycy FD Capital na wieść o cenie, jaką Kulczyk Investment House zgodził się zapłacić za papiery, podtrzymali rekomendację "kupuj", z ceną docelową 120 pensów.

"Cena 40 pensów za akcję (…) oznacza 78-proc. premię wobec ceny rynkowej i naszym zdaniem potwierdza wartość fundamentalną aktywów spółki. Dodatkowo, wierzymy, że ta transakcja zmniejszy obawy inwestorów, związane z wpływem likwidacji funduszu Ospraie na cenę akcji Aureliana. (…) Wejście do spółki Jana Kulczyka wzmocni siłę spółki na polskim rynku" — czytamy w raporcie FD Capital.

Specjaliści zwrócili uwagę, że firma ma niski profil ryzyka w porównaniu z podobnymi spółkami ze względu na poziom gotówki, którą dysponuje (29 mln EUR na koniec 2007 r.), i bliski termin rozpoczęcia prac w Polsce.

Anna

Bytniewska

Możesz zainteresować się również: