Coraz więcej firm ratuje swoje finanse emitując akcje. Wprawdzie nikt nie przebił na razie France Telecom, która z emisji miała pozyskać 15 mld EUR, ale tylko w ostatnich kilku dniach okazało się, że podobne plany mają Allianz, ABB i FIAT.
Co w dzisiejszych czasach, gdy ciężko sprzedać obligacje czy dostać pożyczkę z banku, ma zrobić spółka, która w ubiegłym roku straciła fortunę i teraz nie ma pieniędzy na dalszą działalność? Wyemitować nowe akcje.
Wczoraj ABB, szwedzko-szwajcarski koncern inżynieryjny, który w 2002 r. miał 787 mln USD (3,1 mld zł) straty, poinformował, że w maju poprosi akcjonariuszy o zgodę na emisję 400 mln akcji wartości 1 mld CHF (2,8 mld zł). Pieniądze są firmie potrzebne na utrzymanie elastyczności finansowej, m.in. spłatę 1,2 mld USD (4,7 mld zł) roszczeń od osób poszkodowanych przez stosowanie produktów z dodatkiem azbestu.
FIAT nie przyznał się oficjalnie do planów, ale dobrze poinformowane osoby twierdzą, że przeżywający kłopoty koncern samochodowy, który w ubiegłym roku zanotował rekordową stratę sięgającą 3,9 mld EUR (16,5 mld zł), chce zaproponować akcjonariuszom walory wartości 2 mld EUR (8,5 mld zł). W ten sposób spółka mogłaby sfinansować spłatę zadłużenia oraz produkcję nowych modeli, która ma kosztować 2,5 mld EUR rocznie. Wcześniej rodzina Agnellich zdecydowała, że sprzeda akcje i obligacje zamienne na akcje wartości 250 mln EUR.
Więcej niż planowali zarobią na sprzedaży akcji niemieckie Allianz i Munich Re. Największy w Europie ubezpieczyciel, który wcześniej mówił o emisji wartości 3,5-4 mld EUR, obecnie zamierza wyemitować nowe akcje za 4,4 mld EUR (18,7 mld zł). Allianz, głównie przez przejęcie nierentownego Dresdner Banku, stracił w ubiegłym roku 1,2 mld EUR (5,1 mld zł). Z kolei Munich Re, największa na świecie firma reasekuracyjna, sprzedała w ubiegłym tygodniu obligacje za 3 mld EUR (12,7 mld zł), a nie za 2 mld EUR, jak zapowiadała wcześniej.
Decyzje firm nie zawsze wpływają pozytywnie na rynek.
— To oznacza, że koncern otrzymuje nieciekawe oferty na wyprzedawane aktywa — tak decyzję ABB, którego akcje spadły wczoraj o 7 proc., skomentował analityk Enskilda Securities, szwedzkiego domu maklerskiego.
Podobne motywy mogą kierować szefami FIAT-a, który dotychczas już sprzedał działy za 5 mld EUR (21,2 mld zł).
Z drugiej strony, Allianz i Munich Re, zyskały w ubiegłym tygodniu odpowiednio 14 proc. i 13 proc. Zdobywaniu zaufania inwestorów sprzyjają zmiany kadrowe. 29 kwietnia, podczas dorocznego WZA, dyrektorem zarządzającym Allianza zostanie Michael Diekmann, który zastąpi Henninga Schulte-Noelle. FIAT-em rządzi od niedawna dyrektor zarządzający Giuseppe Morchio. ABB powiększy zarząd o Louisa Hughesa, emerytowanego wiceprezesa General Motors i Michaela Treschowa, prezesa Ericssona.