Urzędnicy chcą ukarać kupców, dlatego sięgają po wszystkie przysługujące im zarządzenia prawne. Będziemy oczekiwali, by kupcy zapłacili za bezumowne korzystanie z tego terenu - stwierdził Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.
Magistrat czeka jeszcze do końca stycznia, później urzędnicy pójdą do sądu. Kiedy komornik wkroczy na teren blaszaka Kupieckich Domów Towarowych, najprawdopodobniej będzie to początek końca batalii o skrawek ziemi przy Placu Defilad.