Kurczak w czekoladzie

NA STOLE: Doszły nas słuchy, że w warszawskim Międzylesiu jest meksykańska restauracja, na którą warto zwrócić uwagę. Zwłaszcza, że Christiano Ortega, szef kuchni Kawy i Chili, jest autentycznym Meksykaninem. Poszliśmy więc szybko.

Delektowanie się jedzeniem jest w Meksyku jedną z największych przyjemności. Może dlatego, że kuchnia jest bardzo urozmaicona. To wynik stuleci wpływów różnych kultur. Doszło tam do starcia rodzimych smaków (awokado, kaktusy itp.) z tym, co przywieźli hiszpańscy konkwistadorzy: wieprzowiną, kurczakami, serem, oliwą, cebulą czy czosnkiem. Dało to zaskakujące kombinacje. Jedno jest pewne — meksykańska kuchnia do najłagodniejszych nie należy. Wszystko za sprawą papryczek chili. Jest ich tam około 100 odmian różniących się smakiem i ostrością zależnie od klimatu, składu gleby i sąsiadujących roślin. Aztekowie i Inkowie sadzili je już od ponad 7 tysięcy lat. Do Europy przywiózł je Kolumb. Kuchnia meksykańska ma wiele odsłon zależnie od regionu. W Europie nie jest szeroko reprezentowana, ale w USA to zupełnie inna bajka. Uległa tam jednak zmodyfikowaniu z grubsza na Tex-Mex, Cal-Mex i TWZ Southwestern. Oryginalna meksykańska kuchnia zaczyna jednak coraz częściej dochodzić tam do głosu. A w Polsce? Restauracji meksykańskich jest niewiele.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ