Czytasz dzięki

Kurczy się polski biznes CEZ

Czeska firma, która zamierza sprzedać polskie aktywa, zanotowała w naszym kraju prawie 200 mln zł rocznej straty netto.

Z rocznego raportu grupy energetycznej CEZ wynika, że skala polskiego biznesu czeskiego inwestora się zmniejsza Znaczące osłabienie nastąpiło w biznesie sprzedażowym CEZ. Firmę dotknęło — jak wszystkich graczy na rynku — zamrożenie przez rząd cen prądu i gazu. Ustawa skomplikowała zasady działania na rynku, wprowadziła trudne do wyliczenia rekompensaty i uniemożliwiła pozyskiwanie klientów. W efekcie niektóre firmy upadły, a wiele ograniczyło działalność.

O ile jeszcze w 2018 r. CEZ sprzedał 2,7 TWh energii, o tyle w 2019 r. było to tylko 1,8 TWh, a prognoza na 2020 r. mówi o jedynie 0,3 TWh. Jeśli chodzi o produkcję, to kontrolowany przez czeski skarb państwa CEZ ma w Polsce elektrociepłownie Chorzów i Skawina, obie węglowo-biomasowe. Ich produkcja zmniejszyła się w 2019 r. o 379 GWh energii elektrycznej i wyniosła 2443 GWh. Spadła też produkcja ciepła — o 280 TJ, do 5366 TJ. Tu winna jest temperatura, wyższa niż w 2018 r.

Ten rok ma przynieść, według prognoz CEZ, wolumeny podobne do zeszłorocznych. Negatywny trend widać też w wynikach finansowych CEZ. Grupa zanotowała w Polsce stratę netto na poziomie 1,187 mld CZK (197 mln zł). To spadek ze 156 mln CZK (25 mln zł) zarobionych na czysto w 2018 r. Spadła też EBIT- DA, jeden z najważniejszych wskaźników finansowych, czyli zysk operacyjny powiększony o amortyzację.

„EBITDA w Polsce spadła z powodu wyższych wydatków na uprawnienia do emisji dwutlenku węgla [ich ceny wzrosły — red.) oraz z powodu wzrostu cen biomasy kupowanej dla naszej elektrowni w Chorzowie” — czytamy w raporcie.

CEZ jest w trakcie pozbywania się dużej części swoich zagranicznych inwestycji, chodzi m.in. o spółki bułgarskie i tureckie, a także polskie.

„Proces dezinwestycji obejmujący polskie aktywa ruszy w 2020 r., tak zakłada zaktualizowana strategia” — czytamy w raporcie CEZ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane