Kurierzy liczą na rozwój handlu w sieci

Marta Walczak
opublikowano: 17-12-2009, 00:00

2009 rok nie był dobry dla firm kurierskich. Ale, choć osiągnęły gorsze wyniki, kryzys zmotywował je do uatrakcyjnienia ofert.

W mijającym roku operatorzy przesyłek ekspresowych przeszli trudną próbę. Z różnym skutkiem.

2009 rok nie był dobry dla firm kurierskich. Ale, choć osiągnęły gorsze wyniki, kryzys zmotywował je do uatrakcyjnienia ofert.

Rok 2009 upłynął pod znakiem kryzysu, który nie ominął firm oferujących usługi kurierskie. Ponieważ niemal każdy z nich postawił na obsługę innej branży, dlatego niektórym powodziło się lepiej od innych.

Spowolnienie gospodarcze najmniejszy wpływ wywarło na firmy oferujące produkty w dobrej jakości i w rozsądnych cenach. Najgorzej powodziło się tym, którzy sprzedawali dobra z górnej półki, na przykład koncernom samochodowym czy firmom komputerowym. Kurierzy, którzy postawili na współpracę z klientami z tej drugiej grupy, mogą mieć największe trudności z zakończeniem roku dobrymi wynikami finansowymi.

2009 rok okiem kurierów

Przedstawiciele firm kurierskich przyznają, że mijającego roku nie mogą zaliczyć do najbardziej udanych. Jednak przekonują, że sytuacja na rynku powoli się stabilizuje i być może już wkrótce wzrośnie zainteresowanie ich usługami.

— To prawda, że kryzys ograniczył dynamikę rozwoju całego rynku, trudno jednak stwierdzić, że dramatycznie zachwiał naszą branżą. Klienci nie przestaną nagle korzystać z usług kurierskich. Zawierane przez nich transakcje i wybór usługodawców są natomiast z pewnością bardziej przemyślane niż wcześniej. Dla naszej branży oznacza to podniesienie poprzeczki — mówi Jarosław Śliwa, prezes firmy Siódemka.

Początek roku był dla kurierów czasem poszukiwań nowych rozwiązań. Nie było wiadomo, jak klienci zareagują na osłabienie koniunktury i czego będą potrzebowali. Operatorzy zaczęli intuicyjnie uzupełniać swoje oferty o coraz to nowsze usługi — niektóre z nich okazały się strzałami w dziesiątką, inne nie.

— Początek roku stał pod znakiem zapytania i spekulacji, co dalej, w którą stronę będzie zmierzał rynek i cała gospodarka. Ta niepewność nie ograniczyła jednak możliwości konkurencyjnych, wręcz przeciwnie. Firmy z branży kurierskiej opracowały różne strategie działania. W naszym przypadku oznaczało to z jednej strony rozwój oferty usług ekonomicznych, a z drugiej prace nad wzrostem efektywności procesów wewnętrznych. W drugiej połowie roku zaobserwowaliśmy pierwsze sygnały ożywienia rynku. Odczuliśmy je jako wzrost liczby przesyłek — mówi Tomasz Buraś, prezes zarządu DHL Express.

Wszyscy zgodnie twierdzą, że najważniejsza jest umiejętności dostosowania się do nowych warunków panujących na rynku.

Plany na 2010 rok

Dziś trudno jeszcze oceniać, czy kryzys mamy już za sobą. Zarządy firm kurierskich zdają sobie sprawę, że nadchodzący rok będzie dla nich pełen wyzwań.

— Dzisiaj, mimo pozytywnych sygnałów, wciąż nie możemy mówić o stabilizacji gospodarki czy powrocie prosperity. A my działamy w branży usługowej, która jest wrażliwa na wahania gospodarcze, dlatego na pewno uważnie będziemy śledzić sytuację na rynku. Dla nas pozytywne jest to, że prognozy gospodarcze na 2010 r. zawierają wartości dodatnie, a nie ujemne. Z pewnością skupimy się na poszukiwaniu nowych rozwiązań w dziedzinie obsługi klientów — mówi Tomasz Buraś.

Jedną z nisz rynkowych, którą zechcą lepiej zagospodarować kurierzy z pewnością będzie handel przez Internet. Operatorom zależy na dotarciu do jak największej liczby klientów działających w branży e-commerce.

— Jesteśmy przygotowani na bardzo szybki rozwój rynku usług typu business to consumer, w związku z tym przygotowaliśmy produkt pod nazwą DPD Consumer Premium, który łączy kilka już dostępnych usług z zupełnie nowymi możliwościami. Jego powstanie jest odpowiedzią na rozwój e-handlu i na zapotrzebowanie klientów na obsługę sprzedaży internetowej — mówi Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.

Marta Walczak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane