Kurierzy na rowery

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-12-27 20:00

Dynamiczny rozwój e-handlu sprawia, że dla miejskich włodarzy znaczenia nabiera kwestia dostaw na tzw. ostatniej mili. Do nowej rzeczywistości muszą się dostosować i miasta, i kurierzy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie wyzwania stawia przed włodarzami miast rosnące zainteresowanie ecommerce
  • jak handel internetowy wpływa na poziom zanieczyszczeń
  • jak problem dostaw na ostatniej mili rozwiązuje się na bardziej rozwiniętych rynkach

Pandemia i związane z nią ograniczenia w działaniu tradycyjnych sklepów znacznie przyspieszyły rozwój e-commerce. Z badania przeprowadzonego przez firmę Oliver Wyman wynika, że wzrost sprzedaży internetowej w latach 2019-20 był trzykrotnie większy niż̇ w latach 2018-19. 85 proc. Polaków deklaruje, że po ustaniu pandemii nie zamierza zmniejszyć częstotliwości e-zakupów.

– Szacuje się, że roczny wzrost zainteresowania zakupami będzie w naszym kraju wynosił 15-18 proc. Warto pamiętać, że wynikający z tego wzrost dostaw na tzw. ostatniej mili niesie za sobą wiele wyzwań, m.in. w zakresie dekarbonizacji – mówi Mariusz Mielczarek, dyrektor ds. regulacji i sektora publicznego w Europie Środkowo-Wschodniej w Amazonie.

Ostatnia mila
Ostatnia mila
Zastępowanie handlu tradycyjnego elektronicznym może przełożyć się na zmniejszenie natężenia ruchu w miastach. Wymaga to jednak od włodarzy zorganizowania wydajnego i ekologicznego systemu dostaw na tzw. ostatniej mili.
Adobe Stock

Czystsze powietrze

Wzrost liczby dostaw w ramach ostatniej mili nie pozostaje bez wpływu na jakość powietrza w miastach.

– Musimy się zastanowić, jak ten wpływ minimalizować. Warto przy tym pamiętać, że kupione w internecie towary jeden pojazd dostarcza do kilkudziesięciu odbiorców, którzy w przeciwnym razie musieliby indywidualnie wybrać się na zakupy - zaznacza Sebastian Anioł, wiceprezes InPostu.

Transport jest jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń w miastach. Dostawy e-commerce odpowiadają za 0,5 proc. całkowitego ruchu na obszarach miejskich, podczas gdy na handel tradycyjny przypada 11 proc. To oznacza, że e-handel redukuje emisję. Można ją jednak zredukować jeszcze bardziej, tworząc flotę dostawczych aut elektrycznych.

– Realizowane przez nas badania, takie jak pilotaż EKO-LOG, pokazują, że dostawczy samochód elektryczny to nie tylko ekologia, ale także ekonomia, a całkowity koszt posiadania pojazdu spalinowego szybko staje się wyższy mimo początkowo niższej ceny – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Według PSPA po polskich drogach jeździ obecnie ponad 18 tys. w pełni elektrycznych samochodów osobowych i ponad 1,5 tys. zeroemisyjnych pojazdów dostawczych i ciężarówek, a sprzedaż aut elektrycznych rośnie o około 100 proc. rok do roku.

Miejskie wyzwania

Dostawy w ścisłym centrum miast, trudno dostępne lokalizacje, brak miejsc postojowych to kolejne wyzwania, z którymi musi się zmierzyć branża e-commerce.

– Dzisiaj samorządy w miastach zaczynają zawężać przestrzeń w taki sposób, żeby transport, szczególnie konwencjonalny, nie mógł wjeżdżać w dowolne miejsce. Mieszkańcy chcą mieszkać w czystej, zielonej przestrzeni – mówi Adam Wieczorek, wiceprezydent Miasta Łodzi.

Rozwiązaniem może być mikromobilność, np. zamiana części pojazdów dostawczych na rowery cargo, umożliwiające bezemisyjny dojazd praktycznie w każde miejsce w mieście.

– Trzeba zastanowić się nad infrastrukturą, z której wszyscy będziemy korzystać za 10-20 lat. Patrzymy na rynki dojrzałe w zakresie mobilności miejskiej, takie jak Niemcy czy Francja, gdzie firmy logistyczne radzą sobie z ograniczeniami ruchu w centrach. Korzystają z aut zeroemisyjnych czy też elektrycznych rowerów cargo - mówi Anna Papka, menedżerka ds. regulacji i sektora publicznego w Amazonie.

Podkreśla, że Amazon już na etapie planowania inwestycji w miejskie centra realizacji zamówień przeprowadza badania natężenia ruchu.

- Już dzisiaj rozmawiamy z samorządami o potrzebie określenia wizji czystej logistyki, która będzie obowiązywała za kilkanaście lat – podsumowuje Anna Papka.

Zrównoważony rozwój

Dynamiczny wzrost popularności e-handlu sprawia, że magazyny, punkty odbioru i paczkomaty na stałe wpisują się w miejską przestrzeń.

– Miasta będą musiały dostosowywać się do e-commerce w sposób przemyślany, systemowy, obejmujący różne obszary, takie jak transport drogowy, kwestie zagospodarowania przestrzennego, związane z energetyką i transportem publicznym – podkreśla Mariusz Mielczarek.

Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora departamentu projektów i inwestycji w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, podkreśla rolę edukacji.

- Chcemy edukować społeczeństwo zarówno pod kątem ekonomicznym, jak też ekologicznym oraz prowadzić dialog z branżą e-handlu, by dalej dynamicznie się rozwijała, ale w sposób zrównoważony i z uwzględnieniem miejskiego ekosystemu – mówi Paweł Krzyżak.