KURPIANKA NIE CHCE GRAJEWA
Odsuwa się konsolidacja przedsiębiorstw branży mlecznej
BORAWSCY CHCĄ FUZJI: Edmund Borawski (na zdjęciu), prezes zarządu Mlekpolu liczy jeszcze, że kierowana przez niego Kurpianka połączy się ze spółdzielnią Mirosława Borawskiego, zanim będzie za późno. fot. ARC
Spółdzielnia Mleczarska Kurpianka z Kolna (28 miejsce w kraju w rankingu Krajowego Porozumienia Spółdzielni Mleczarskich — KPSM) zerwała rozmowy konsolidacyjne z polskim liderem na rynku mleka UHT (zarazem numerem 3 w klasyfikacji) — Mlekpolem z Grajewa.
Od 1997 roku, gdy opłacalność w branży drastycznie spadła, Kurpianka przynosi straty. Połączenie z Grajewem, do którego należy prawie połowa polskiego rynku mleka UHT, dałoby jej szansę wyjścia z kryzysu i zwiększenia sprzedaży serów — w produkcji których się specjalizuje.
Związki nie pozwolą
Na połączenie obu spółdzielni nie chcą się zgodzić związki zawodowe pracowników SM Kurpianka, które — grożąc strajkiem — wymusiły na radzie nadzorczej przerwanie rozmów. Związkowcy uważają, że sytuacja zakładu jest na tyle dobra, że nie potrzebuje on konsolidacji, jednak nie chcieli nam zdradzić, jakie informacje skłoniły ich do protestu.
Prezesi z nadzieją
— Miał to być dopiero początek prawdziwej konsolidacji branży. Żeby skutecznie konkurować z holdingami zachodnimi, musiałoby się połączyć 10 takich spółdzielni i w tym kierunku dążyliśmy — mówi Edmund Borawski, prezes zarządu SM Mlekpol z Grajewa.
Grajewo ma jeszcze nadzieję, że decyzja rady nadzorczej Kurpianki nie jest ostateczna i do połączenia firm jednak dojdzie. Zdaniem Edmunda Borawskiego, pozwoliłoby to obu spółkom m.in. dokonać ścisłej specjalizacji produkcji. Efektem byłyby znaczące oszczędności dla obu zakładów — nie tylko podczas samego wytwarzania przetworów mlecznych, ale i w transporcie surowca i produktów.
Prezesi za połączeniem
Gdy rada nadzorcza Kurpianki zadecydowała o zerwaniu rozmów z Grajewem, z kierowania firmą zrezygnował Lech Karendys — prezes zarządu Kurpianki. Zakładem kieruje obecnie Mirosław Borawski (zbieżność nazwisk obu prezesów jest zupełnie przypadkowa), dotychczasowy wiceprezes zarządu.
— Marka Grajewa, znanego z produkcji mleka Łaciate, dałaby nam lepszą pozycję na krajowym rynku. Łatwiej byłoby negocjować warunki z dużymi hipermarketami, spadłyby koszty produkcji — twierdzi Mirosław Borawski.
Połączenie spółdzielni popierają również rolnicy, którzy (jako dostawcy) są współwłaścicielami spółdzielni.
7 procent rynku
Kurpianka jest liczącym się producentem serów. Należy do niej około 6-7 proc. polskiego rynku serów. Komisja Unii Europejskiej, jako jednemu z trzech zakładów w Polsce, wydała Kurpiance zezwolenie na eksport swoich wyrobów do krajów unijnych. To także jest ważne dla Grajewa, którego takie zezwolenie dotychczas nie interesowało (prawie cała produkcja Grajewa przeznaczona jest na rynek krajowy).