PARYŻ (Reuters) - Akcje France Telecom (FT) spadały w czwartek drugi dzień z rzędu, bo inwestorzy bardziej niż na uznanych za niezłe wynikach półrocznych skupili się na kłopotach francuskiego telekomu z rosnącym zadłużeniem.
W środę FT poinformował, że na koniec czerwca jego zadłużenie wyniosło 64,9 miliarda euro (57,3 miliarda dolarów) wobec 23,4 miliarda euro rok wcześniej.
Dyrektor finansowy spółki, Jean-Louis Vinciguerra powiedział także, że France Telecom nie uda się, jak wcześniej planowano, obniżyć poziomu zadłużenia w 2003 roku do poziomu 30-40 miliardów euro.
Zamiast tego dług ma zostać zredukowany do 37-47 milairdów euro.
Do godziny 12.30 kurs France Telecom spadł o prawie pięć procent, a jego akcje kosztowały 30,05 euro - najmniej od listopada 1997 roku. W tym samym czasie paryski indeks CAC-40 stracił około jednego procenta, a paneuropejski indeks sektora telekomunikacyjnego obniżył się o 2,5 procent.
"Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy kurs może spaść do poziomu ceny emisyjnej, czyli 27,70 euro" - powiedział jeden z paryskich maklerów. "Inwestorzy nie wierzą, by FT było w stanie w najbliższym czasie zredukować swój dług" - dodał.
W środę po zamknięciu sesji drugi co do wielkiości europejski telekom podał, że w pierwszym półroczu jego zysk netto spadł o 49 procent i wyniósł 1,951 miliarda euro. Zysk operacyjny wzrósł do 2,714 miliarda euro z 2,641 miliarda rok wcześniej.
"Te wyniki nie są złe (...) Niepokojące są natomiast koszty finansowe związane z obsługą zadłużenia w wysokości prawie dwóch miliardów euro" - powiedział jeden z maklerów.
W środę France Telecom wraz z Kulczyk Holding kupiło za 825 milionów dolarów 12,5 procent akcji TPSA, podwyższając swój udział do 47,5 procent. Francuski telekom zwiększył tym samym swoje zadłużenie.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))