Obawy o kondycję sektora bankowego najbardziej uderzają w kurs Banku Millennium. Po wczorajszej przecenie o ponad 8 proc., dziś o godz. 11.30 cena jego akcji spada o 12,3 proc. do 4,65 zł.
- Przecena jest nadmierna i wydaje się, że nie jest uzasadniona – tak Marcin Jabłczyński, analityk DB Securities, komentuje spadek kursu o ponad 14 proc.
Być może inwestorzy zareagowali w ten sposób na informacje o problemach w pozyskiwaniu finansowania na rynku międzybankowym we frankach szwajcarskich, co dla Millennium, które jest mocno zaangażowane w rynek kredytów hipotecznych, denominowanych właśnie w tej walucie ma znaczenie. Z drugiej jednak strony nie jest to przecież jedyny bank, który pożycza pieniądze na kupno mieszkania we CHF.
Samo Millennium proszone o komentarz do spadku kursu jego akcji nie znajduje wytłumaczenia dla zachowania giełdy.
- Nie ma żadnych przyczyn po stronie banku, które uzasadniałyby spadek ceny akcji – mówi Wojciech Kaczorowski, rzecznik banku.