Kurs PKO BP w tym roku może wzrosnąć do 25 zł

Marcin Materna
08-11-2004, 00:00

Oczekuję debiutu akcji PKO BP na poziomie 22-23 zł. Do końca roku kurs może wzrosnąć nawet do 25 zł, a kluczowe będzie zachowanie zagranicy, której w ostatniej chwili zmniejszono transzę w ofercie publicznej. W krótkim terminie w ślad za nowicjuszem zyskiwać powinien cały sektor, jednak w długim terminie nieznacznie stracić powinny największe banki, w tym BA CA. To właśnie jego miejsce w WIG20 zajmie PKO BP. Dla notowań największego detalisty ważne będą oczywiście wyniki trzeciego kwartału. Ostrzeżeniem mogą być zarzuty zagranicznych instytucji, że bank ostatnio tworzył niskie rezerwy.

Dotychczas opublikowane raporty finansowe giełdowych banków pokazują, że sektor najgorsze ma już za sobą. Poprawę widać przede wszystkim na poziomie operacyjnym. Z kolei nieco słabsze wyniki netto w porównaniu z minionymi kwartałami spowodowane są głównie tym, że w pierwszym półroczu mieliśmy do czynienia z licznymi zdarzeniami jednorazowymi, które wpływały na zyski netto banków. Między innymi przez to po BZ WBK oczekują niższego wyniku netto niż w poprzednich okresach. Trzeba jednak zaznaczyć, że generalna poprawa nie jest duża, a martwi przede wszystkim stagnacja wolumenu udzielonych kredytów: wzrosty portfeli nie są duże, mamy raczej do czynienia z ich uzupełnianiem.

Wynik Banku BPH jest nieco niższy, niż oczekiwałem. To jednak głównie efekt jednorazowej straty jednej ze spółek zależnych. Bank jest jednym z bardziej dynamicznie rozwijających się w branży, chce aktywnie uczestniczyć w każdym segmencie rynku. Dobra koniunktura powinna sprzyjać realizacji strategii. Zgodne z oczekiwaniami były natomiast wyniki BRE Banku. Ale są to zdrowe wyniki, bo nie podrasowywane jednorazowymi zdarzeniami. BRE Bank wciąż jednak nie zachwyca rentownością, a zmiana prezesa wskazuje, że będzie się kierował w stronę detalu, gdzie marże nie są zbyt wysokie. Dobrym pomysłem byłby tu zakup lub utworzenie spółki pośrednictwa kredytowego.

Rezultaty III kwartału pokazują, że Kredyt Bank wyszedł już na prostą. Zmniejszenie rezerw pokazuje, że portfel kredytów ulega poprawie. KB jest dość tani w porównaniu z giełdowymi konkurentami, podobnie zresztą jak ING BSK. Banki te jednak łączy także to, że pozostaną w tyle w walce o klientów i poszerzanie udziałów w rynku. I o ile KB skupia się w tej chwili na restrukturyzacji, to ING BSK może zaszkodzić konserwatywne podejście do udzielania kredytów.

Marcin Materna doradca inwestycyjny Millennium DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Materna

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kurs PKO BP w tym roku może wzrosnąć do 25 zł