- Zwiększenie fiskalnego wsparcia oznacza większy wzrost i wyższy popyt na ropę w USA – powiedział Reutersowi Eugen Weinberg z Commerzbanku. – Co więcej, rynek ropy prawdopodobnie pozostanie w deficycie podaży w pierwszym kwartale i całym roku – dodał.
Międzynarodowa Agencja Energii informowała w tym tygodniu, że oczekuje spadku zapasów ropy o 100 mln baryłek w tym kwartale pomimo braku wyraźnej poprawy sytuacji pandemicznej.
Ropa Brent z marcowych kontraktów drożeje o 0,8 proc. do 56,33 USD. Wcześniej w tym miesiącu doszła do 57,42 USD, najwyższą cenę od 11 miesięcy. Kurs ropy WTI rośnie w środę o 1,0 proc. do 53,50 USD.