Ropa Brent jest już najtańsza od maja 2009 roku. Jeszcze w czerwcu cena baryłki wynosiła 115 USD. Spadek kursu tłumaczony jest nadpodażą ropy, a także pogarszającą się koniunkturą gospodarczą, zapowiadającą spadek popytu. We wtorek rozczarowaniem okazał się spadek indeksu aktywności chińskiego przemysłu przetwórczego do siedmiomiesięcznego minimum. Chiny to największy na świecie konsument surowców energetycznych.

Kurs ropy Brent spadał po południu nawet do 58,50 USD. Cena amerykańskiej ropy była jeszcze niższa, wynosiła 54,18 USD za baryłkę.
- Trend wciąż jest spadkowy. Raczej nie radziłbym teraz kupować – powiedział powiedział Reutersowi Robin Bieber, analityk techniczny w PVM Oil Associates w Londynie.