Słabe nastroje na rynkach wschodzących rzuciły cień na złotego. Tracił on do euro i dolara. EUR/PLN osiągnął sesyjne maksimum na 3,60. Dolar po porannym spadku EUR/USD poniżej bariery 1,46 kosztował 2,46 zł.
Pogłoski o rezygnacji premiera Węgier i osłabienie południowoafrykańskiego randa zmusiły inwestorów do redukcji pozycji na rynkach naszego regionu. Popyt na złotego osłabiła też niepewność po nocnych spadkach w Azji. W rezultacie, po poniedziałkowym silnym umocnieniu, obserwujemy ruch powrotny. Nie będzie on raczej trwalszym odbiciem.
Dużo zależy od dzisiejszych decyzji ECB i Banku Anglii. Jeśli Bank Anglii zgodnie z prognozami obniży stopy procentowe, a komunikat
ECB będzie mniej jastrzębi niż
ostatnio, to zyska na tym dolar. W rezultacie spadki zanotuje para EUR/USD, a wzrosty pojawią się na USD/PLN.
Marek Wołos
DM TMS Brokers