W czwartek przedstawiciele MKiŚ oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformowali się, że środki na wsparcie kupna ekologicznych autobusów w ramach pierwszego naboru programu "Zielony transport publiczny" wyczerpały się. Program zapowiedziany został we wrześniu ub.r., a nabór ruszył 4 stycznia 2021 r. Na wsparcie finansowe przewidziano 1,1 mld zł w dotacjach i 200 mln zł w pożyczkach.

Minister Kurtyka mówił, że dzięki pierwszej edycji programu, miasta-beneficjenci chcą kupić 431 zeroemisyjnych autobusów, w tym 102 napędzanych wodorem. Podkreślił, że oznacza to, że liczba zarejestrowanych elektrycznych autobusów w Polsce się podwoi. Obecnie po polskich miastach jeździ 430 autobusów elektrycznych.
"Elektryfikacja transportu publicznego, przejście na ekologiczne, czyste źródła energii jest dla nas ważne. To jest kwestia eliminacji tego źródła smogu w naszych miastach, ale i emisji innych zanieczyszczeń. Jest to też istotny element wzmocnienia produkcji przemysłowej zwłaszcza w czasie wychodzenia kryzysu pandemii COVID-19" - powiedział.
Wiceprezes NFOŚiGW Artur Lorkowski (Narodowy Fundusz jest operatorem programu) wyjaśnił, że samorządy złożyły wnioski na 105 proc. przyznanej puli środków. "Pozwoliliśmy na przyjęcie odrobimy więcej wniosków po to, by w przypadku korekt, które byłyby wykonywane przez samorządy, móc w pełni wykorzystać dostępną kwotę" - przekazał.
Dodał, że o wsparcie na zakup autobusów wodorowych wnioski złożyły Poznań, Włocławek oraz Chełm.