W drugim kwartale zysk netto BASF, największego na świecie producenta chemicznego, spadł o 61 proc., do 195 mln EUR (852,2 mln zł) z 502 mln EUR rok wcześniej. Koncern zwolni w tym roku 1 tys. osób w USA i 800 pracowników w Niemczech. Juergen Hambrecht, szef BASF, „nie jest wielkim optymistą co do wyników za trzeci kwartał”. BASF wydał więcej niż zakładał na ropę i ropopochodne surowce. Baryłka ropy Brent podrożała w drugim kwartale o 4,2 proc., a od tego czasu poszła w górę o dalsze 4,4 proc. Również obniżenie wartości dolara do euro źle wpłynęło na wynik firmy — BASF szacuje, że tylko z tego powodu sprzedaż spadła o 600 mln EUR (2,6 mld zł). Firma zapłaciła też 124 mln EUR (541,9 mln zł) w związku ze zmianami przepisów podatkowych w Niemczech. Akcje spółki potaniały o 5,1 proc. do 39,3 EUR.