Przychody na dostępny pokój, wskaźnik obłożenia i cen, spadły w kwietniu aż o 90 proc. co jest wynikiem wybuchu pandemii koronawirusa, która doprowadziła do zamknięcia gospodarek oraz zamknięcia granic i wprowadzeniem ograniczeń w transporcie i przemieszczaniu się ludzi.

Firma odnotowała w pierwszym kwartale skorygowany zysk na akcję w wysokości zaledwie 26 centów na akcję podczas gdy mediana oczekiwań analityków zakładała wartość rzędu 80 centów.
Kwiecień mógł być najgorszym miesiącem w historii spółki. Około jedna czwarta z 7300 hoteli Marriott pozostaje zamknięta.
Firma podkreśla, że zauważa pewne oznaki ożywienia jej biznesu w Wielkich Chinach. Obłożenie hoteli w regionie w kwietniu wzrosło do 25 proc. w porównaniu z mniej niż 10 proc. w lutym.