Łacina Apsysu nr 4 w Polsce

Emil Górecki
opublikowano: 2012-09-12 00:00

W Poznaniu dojdzie do ciekawej rozgrywki o klienta i najemcę. Gigant rusza z handlową inwestycją za 1,4 mld zł.

Po siedmiu latach starań Apsys, francuski deweloper i zarządca centrów handlowych, dostał prawomocne pozwolenie na budowę projektu Łacina w Poznaniu. Będzie to jeden z największych obiektów handlowych w Polsce, mający 98 tys. mkw. powierzchni pod wynajem.

— To być może ostatnia tego typu i tej skali inwestycja w Polsce. Podaż działek w aglomeracjach, gdzie mogłoby powstać tak duże centrum handlowe, jest niezadowalająca — mówi Maciej Wróblewski, wiceprezes Apsys Polska.

Poznań jest jednym z najbardziej nasyconych nowoczesną powierzchnią handlową miast. Na tysiąc mieszkańców przypada 638 mkw., co daje trzeci wynik w Polsce. Katarzyna Michnikowska z firmy doradczej Cushman & Wakefield przyznaje, że na razie Łacina będzie największym lokalnym centrum handlowym, bo deweloperzy i zarządcy w najbliższych latach skupią się raczej na modernizacji, poprawie i rozbudowach tych, które już działają.

— W Poznaniu szykuje się ciekawa walka o klienta i najemcę. To już dziś jest rynek dość nasycony, a za rok zostanie oddana galeria Poznań City Center dewelopera TriGranit zlokalizowana przy dworcu kolejowym. Można się spodziewać, że najemcy będą liczyli na obniżenie stawek czynszu — mówi Katarzyna Michnikowska.

Łacina ma być regionalnym centrum handlowym: w odległości 45 minut jazdy samochodemmieszka prawie 100 tys. ludzi. Inwestycja ma pochłonąć 350 mln EUR (ponad 1,4 mld zł). Otwarcie jest zaplanowane na drugą połowę 2014 r.

— Budowę chcemy rozpocząć jeszcze w tym roku. Wcześniej jednak musimy spiąć finansowanie. Ze względu na jakość i skalę projektu na brak zainteresowania banków nie narzekamy — mówi Maciej Wróblewski. Łacina będzie czwartym pod względem wielkości obiektem w Polsce, po warszawskiej Arkadii i łódzkiej Manufakturze (mają po 110 tys. mkw.) oraz Porcie Łódź (100 tys. mkw.). Co Apsys będzie robił po 2014 r., kiedy skończy prace w Poznaniu?

— Mamy zabezpieczone działki na nieco mniejsze inwestycje o powierzchni 50-60 tys. mkw., ale pozostaniemy w dużych miastach — podsumowuje Maciej Wróblewski.

Możesz zainteresować się również: