Ładunek przewożony Uberem

Rusza Uber Frieght — aplikacja dla firm transportowych i jej klientów. Na początek w Teksasie.

Uber to znana niemal na całym świecie aplikacja kojarząca osoby potrzebujące i oferujące transport. Wystartowała sześć lat temu z usługami przewozu osób. Do dzisiaj za jej pośrednictwem zrealizowano na całym świecie ponad dwa miliardy podróży. Firma oferująca aplikację postanowiła się rozwijać. Funkcjonalność systemu rozszerzyła o przewóz jedzenia (UberEats) i obsługę klientów biznesowych (Uber for Business). Angażuje się też w przedsięwzięcia związane z tzw. autonomią w transporcie, uczestnicząc w testach samodzielnie jeżdżących samochodów i współtworząc pierwszą na świecie sieć autonomicznych dronów osobowych (ma powstać m.in w Dubaju w 2020 r.). Kilka dni temu Uber ogłosił kolejne rozszerzenie funkcjonalności. Tym razem chodzi o przewóz ładunków.

Ładunek z aplikacji

Nowa propozycja dotyczy obsługi transportu ciężarowego. Uber Freight skojarzy kierowców z firmami potrzebującymi przewiezienia ładunku na takiej samej zasadzie jak aplikacja współdzielenia przejazdów łączy kierowców i pasażerów. „Znajdowanie ładunków do transportu to często długotrwały i stresujący proces dla kierowców i firm przewozowych. Został teraz sprowadzony do wciśnięcia klawisza.

Zweryfikowani kierowcy mogą za pośrednictwem aplikacji łatwo wyszukać i zaakceptować zlecenie, a Uber w przeciągu sekund prześle potwierdzenie” — napisano komunikacie spółki. Uber Freight jest skierowana przede wszystkim do małych i średnich firm towarowego transportu drogowego. „Aplikacja usprawni również rozliczenia między przewoźnikami a zleceniodawcami. Zagwarantuje opłacenie usługi w przeciągu kilku dni, a także w razie potrzeby zrekompensuje kierowcom dodatkowe koszty, takie jak dłuższy czas oczekiwania na ładunek, anulowanie zlecenia, czy zmianę terminu” — zapewnia Uber. Na razie usługa jest dostępna tylko w Teksasie (USA). Choć Uber tego nie potwierdza oficjalnie, można się spodziewać, że to rodzaj testu i jeśli Uber Freight się tam przyjmie, to szybko pojawi się w kolejnych stanach i na innych kontynentach.

To nie nowość

Rynek transportowy jest jednak nieco inny niż znane już Uberowi przewozy osób i jedzenia. Poza tym łączenie przewoźników ze zleceniodawcami przy użyciu platform internetowych nie jest w branży TSL nowością. Od lat działają internetowe giełdy wolnych przestrzeni i ładunków.

— Działania Ubera obserwujemy z uwagą, jak każdą firmę, która ma ambicje zawojować rynek TSL. Jednak droga do sukcesu przed nim jeszcze daleka, bo na razie ma duże problemy, by zdominować usługi b2c, czyli rynek taksówkarski. Logistyka to rynek b2b, a tu wymagania, np. związane z zaufaniem i bezpieczeństwem transakcji, są nieporównywalnie wyższe — mówi Piotr Hunker, szef System Trans.eu, jednej z największych giełd transportowych. Jego zdaniem, Uber ma ambicje, by być nie tyle giełdą transportową, ile operatorem logistycznym. A to oznacza, że musiałby przejąć pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje z przesyłką na każdym etapie transportu. To ogromne wyzwanie, któremu nie każdy może sprostać. Podobnego zdania jest Adam Szymański, dyrektor zarządzający firmy przewozowej Dartom.

— Nie wydaje mi się, żeby taka aplikacja się sprawdziła i miała realny wpływ na sposób składania zleceń. Funkcjonują już komunikatory i platformy internetowe, które łączą załadowców i spedytorów czy kierowców. Uber być może sprawdził się w transporcie osób, ale transport ciężarowy jest o wiele bardziej złożony. Klient, czyli potencjalny użytkownik Ubera, przede wszystkim chce mieć gwarancję dostępności samochodów wtedy, gdy tego potrzebuje. Obawiam się, że Uber nie jest w stanie spełnić tego podstawowego wymagania — komentuje Adam Szymański. Uber przy wprowadzaniu kolejnych usług podkreśla, że jego podstawowym atutem jest przyjazność inferfrejsu i łatwość korzystania z usług. Czy to wystarczy do zawojowania rynku TSL? Czas pokaże.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Ładunek przewożony Uberem