- Jeśli będziemy mieli prawdziwą wojnę handlową, która znacząco osłabi handel międzynarodowy, będzie miało to poważne konsekwencje. Dla wzrostu gospodarczego na świecie, dla cen, a szczególnie w USA – powiedziała Lagarde, która w przeszłości kierowała Międzynarodowym Funduszem Walutowym.
Szefowa EBC zauważyła, że zmienne decyzje Donalda Trumpa dotyczące ceł zmuszają do skrajnej czujności i „skutkują poziomem niepewności jakiego nie widzieliśmy od dawna”.
- Każda wojna handlowa szkodzi globalnej gospodarce – podkreśliła Lagarde. – Wywołanie, odwet, odpowiedź na odwet itd., to wszystko generalnie zaszkodzi wzrostowi. Wszyscy ucierpią, to stała w historii handlu. Niektóre kraje ucierpią bardziej niż inne, niektóre będą miały większą inflację niż inne, ale wszyscy stracą na skutek tego – dodała.
Szefowa EBC podkreśliła, że władze Unii Europejskiej „nie mają wyboru” i muszą odpowiedzieć na ruch USA. Według Lagarde, biorąc pod uwagę czas między ogłoszeniem działań a ich rozpoczęciem, wciąż jest czas na negocjacje. Całkowicie odrzuciła twierdzenie Trumpa, że Unia Europejska powstała aby szkodzić USA. Lagarde przypomniała, że USA były za powstaniem Unii Europejskiej jako sposobem zapewnienia stabilizacji w tej części świata.
- Twierdzenie, że powstała aby „załatwić USA” to nie tylko zły język, ale przekłamywanie historii – podkreśliła.
