Tym samym jeden z celów ECB, czyli osłabienie euro właśnie się materializuje. Co więcej uważamy, że do czerwcowego posiedzenia władz monetarnych rosło będzie przekonanie uczestników rynku o nieuchronności złagodzenia polityki, a co za tym idzie wspólna waluta pozostanie pod presją. Dlatego też korekcyjne wzrosty kursu EUR/USD postrzegamy jako dobre okazje do zajmowania krótkich pozycji. W bieżącym tygodniu impulsem do osłabienia euro mogą stać się, śledzone przez ECB, ankietowe badania wśród managerów logistyki.
Po pozytywnym zaskoczeniu jakie przyniósł odczyt dynamiki PKB z rodzimej gospodarki, jutro stosunkowo solidny wzrost powinna odnotować produkcja przemysłowa za kwiecień. Prognozujemy dynamikę na poziomie 5,1 proc. w ujęciu rocznym. Tym samym dane powinny potwierdzić nasz pogląd o postępującym ożywieniu przy braku jakiejkolwiek presji inflacyjnej. Uważamy jednak, że mimo optymistycznych perspektyw dla wzrostu gospodarczego, postępująca dezinflacja wraz z perspektywą luzowania w Eurolandzie podnosi prawdopodobieństwo dostosowawczej obniżki stóp przez RPP. To z kolei krótkoterminowo powinno negatywnie wpływać na wartość złotego.