Doktor Larry Weber chce, aby plazma zastąpiła ekrany LCD w laptopach i tabletach. Jak za dawnych lat, razem z kilkoma swoimi byłymi studentami pracuje w laboratorium w garażu w New Paltz. Głównym problemem jest ograniczenie zużycia energii przez ekrany plazmowe.
Naukowiec chce zmniejszyć zużycie energii 40-krotnie, ale jak sam przyznaje bardziej realna jest redukcja 20-krotna w ciągu roku lub dwóch.
Ekrany LCD odpowiadają za 25-30 proc. zużywanej przez laptopy energii. Oszczędna plazma Webera zredukowałaby ten wskaźnik do 5 proc. Reszta technologicznego światka też nie śpi. Apple ciągle pracuje nad oszczędniejszymi ekranami LCD.
Weber to charyzmatyczna postać amerykańskiej nauki. Media żartują, że z wyglądu przypomina skrzyżowanie Świętego Mikołaja i Emmetta Browna, szalonego naukowca z filmów „Powrót do przyszłości”. Brodacz już raz osiągnął swój cel i ekrany plazmowe trafiły do telewizorów. Teraz to samo ma się stać z laptopami.
