Latające roboty sprawdzą stan krajowych mostów

FlyTech UAV pracuje nad dronami, które umożliwiają automatyczną inspekcję obiektów budowlanych i sieci energetycznych. Spółka tworzy samouczący się system.

PKP Cargo od dawna wykorzystuje drony do zabezpieczenia terenów kolejowych, pociągów i walki z kradzieżą przewożonych ładunków. Urząd Morski w Słupsku zdecydował się na zakup bezzałogowego samolotu, by skuteczniej obserwować linię brzegową Bałtyku. Podobnych zastosowań można znaleźć więcej. Teraz pojawia się szansa na kolejne.

Wyświetl galerię [1/2]

Jak zaznacza Michał Wojas, prezes FlyTech UAV, urządzenie będzie się „samodzielnie” uczyło. Po pierwszych lotach w pełni sterowanych przez operatora, większość zadań zacznie wykonywać automatycznie. ARC

Krakowska spółka FlyTech UAV wspólnie z firmą Promost z Rzeszowa rozpoczyna prace nad autonomicznym systemem do inspekcji mostów. Projekt jest dotowany z programu badawczo-rozwojowego InnoSBZ, realizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju(NCBR). 

System ma zautomatyzować i ułatwić kontrolę techniczną krajowych mostów, wychwycić wszelkie wady konstrukcyjne oraz pęknięcia wynikające z eksploatacji obiektów. Prototyp ma być gotowy za około półtora roku.

Akcja z przeszkodami

W ramach współpracy z Promostem, FlyTech UAV, młoda spółka technologiczna produkująca systemy bezzałogowe, podjęła się opracowania latającego robota — drona zdolnego do wykonywania specjalistycznych prac w niewielkiej odległości od konstrukcji mostu. 

— Robot będzie mógł dotrzeć do trudnodostępnych miejsc i z bliska „przyjrzeć się” stanowi technicznemu mostów. Zadanie nie jest łatwe, ponieważ sygnał GPS wykorzystywany w nawigacji dronem pod tego typu obiektami jest bardzo słaby lub całkowicie zanika. A nam zależy na precyzji działania. Zamierzamy więc sięgnąć po nowatorską technologię SLAM [Simultaneous Localization and Mapping — przyp. red.]. Zastosujemy szereg czujników wizyjnych i sonarnych, które pozwolą urządzeniu na trójwymiarowe skanowanie przestrzeni wokół, co będzie następować w czasie rzeczywistym i pozwoli na skuteczne omijanie przeszkód — wyjaśnia Michał Wojas, prezes FlyTech UAV.

Pierwsze inspekcje z wykorzystaniem robota będą wykonywane z pełnym zaangażowaniem operatora. Kolejne mają być już automatyzowane — urządzenie będzie „zapamiętywać” tor lotu i lokalizować przeszkody do ominięcia. Samoczynnie doskonalić będzie również „umiejętności” związane z prawidłową inspekcją obiektów (zbierany i analizowany ma być m.in. materiał filmowy i zdjęciowy). Finalnie operator będzie dbać jedynie o nadzór bezpieczeństwa lotu.

— System będzie wyposażony w wysokiej klasy czujniki optyczne umożliwiające przeprowadzenie inspekcji oraz nawigacyjne. Dobierzemy je w ścisłej współpracy z firmą Promost. Czujniki zostaną umieszczone na wymiennych modułach, dzięki czemu zachowamy lekkość konstrukcji — zaznacza Michał Wojas.

Energetyka pod nadzorem

Właściciel FlyTech UAV dodaje, że firma skupia się przede wszystkim na opracowaniu modelu nawigacji dronem w warunkach, w których sygnał GPS może być zaburzony. W przyszłości urządzenie mogłoby więc zostać wykorzystywane również do nadzoru budynków zagrożonych zawaleniem i innych trudnodostępnych miejsc, jak też znaleźć zastosowanie w ratownictwie. Inny pomysł: zastosowanie do inspekcji sieci elektroenergetycznych.

„Opracowanie bezzałogowego, latającego systemu diagnostycznego i inwentaryzującego dla potrzeb eksploatacji sieci elektroenergetycznych, w szczególności wysokiego i średniego napięcia” — to kolejny projekt, do realizacji którego przystępuje technologiczna spółka. Będzie on realizowany przy finansowym wsparciu pozyskanym z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego.  

— Obecnie kontrole wykonuje się najczęściej z wykorzystaniem śmigłowców załogowych. Są to drogie i ryzykowne operacje. Inspekcje z użyciem dronów są wykonywane na świecie dość rzadko — zaznacza Michał Wojas. 

Firma już w 2013 r. opracowała autorską metodę wykorzystującą systemy bezzałogowe do trójwymiarowego obrazowania linii wysokiego napięcia i inwentaryzowania sieci elektroenergetycznych. Teraz będzie kontynuować rozpoczęte wówczas prace. Skorzysta też z części rozwiązań zastosowanych w platformie do inspekcji mostów, zwłaszcza w obszarze nawigacji. 

Pełna kontrola lotu

Dodatkowo w 2017 r. spółka rozpoczęła współpracę z serwisem dlapilota.pl, którego właścicielami są twórcy aplikacji DroneRadar. W ramach współpracy nastąpi integracja produktów obu firm dla zwiększenia bezpieczeństwa lotów systemami bezzałogowymi. Program do planowania i nadzoru  lotu firmy FlyTech będzie wyświetlał informacje z aplikacji. Dzięki temu operator drona i kontrolerzy lotu będą mogli się ze sobą komunikować. Dotyczyć będzie to także wykonywania lotów inspekcyjnych, nad którymi pracuje FlyTech. 

Spółka stara się też o pozyskanie pieniędzy z kolejnej rundy inwestycyjnej i obecnie prowadzi rozmowy z inwestorami. Na początkowym etapie działalności zainwestował w nią Akcelerator Innowacyjności NOT (w ramach działania 3.1 „Inicjowanie działalności innowacyjnej” programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości). Później projektem zainteresował się fundusz Infini (inwestycja w ramach Bridge Alfa nadzorowanego przez NCBR).

Spółka niedawno wzięła też udział w misjach gospodarczych zainicjowanych przez prezydenta RP — FlyTech był jednym z laureatów programu „Startupy w Pałacu”. Firma została przedstawiona przedsiębiorcom i osobom ze środowiska startupowego w Szwajcarii i Izraelu. Dodatkowo stara się o rozpoczęcie współpracy z partnerami ze Stanów Zjednoczonych. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Technologie / Latające roboty sprawdzą stan krajowych mostów