Leasingodawcy wierzą w prasę

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2000-04-13 00:00

Leasingodawcy wierzą w prasę

Promocja firm i produktów

Firmy leasingowe najchętniej korzystają z reklamy w prasie. Porównując wydatki reklamowe firm lea-singowych w pierwszych kwartałach lat 1999 i 2000 obserwujemy nieznaczny ich przyrost. Z danych otrzymanych od wrocławskiej firmy Expert Media wynika, iż całkowite wydatki 55 wybranych firm leasingowych na reklamę w prasie i radiu, w pierwszym kwartale 2000 roku wyniosły 2,7 mln, a tym samym wzrosły o 0,43 mln zł w stosunku do pierwszego kwartału roku 1999.

Reklama w gazetach i magazynach kosztowała leasingodawców w pierwszym kwartale roku 2000 prawie tyle samo, co w analogicznym okresie 1999 r. (odpowiednio 2,17 i 2,15 mln zł).

Wielka piątka

Ciekawie przedstawia się zestawienie wydatków na reklamę ponad stu firm leasingowych za 1999 r. Według danych Expert Media, suma wydatków na reklamę telewizyjną, radiową i prasową w tej grupie wyniosła 15,96 mln zł. Lwią część tej sumy przeznaczono na promocję w prasie (14,47 mln zł), znacznie mniej na reklamę radiową (1,48 mln zł) i telewizyjną (0,01 mln zł). Znamienny jest rozkład wydatków reklamowych poniesionych przez poszczególne firmy. Ponad połowa wszystkich przeznaczonych na ten cel pieniędzy (8,43 mln zł) w tak licznej grupie przypada na 5 podmiotów. Ponad 75 firm leasingowych wydało w 1999 r. na reklamę po mniej niż 100 tys. zł.

Liczy się adresat

— Reklamujemy się głównie w „Rzeczpospolitej”, „Gazecie Stołecznej” i w prasie regionalnej. Naszymi klientami są przede wszystkim małe i średnie firmy — wyjaśnia Maciej Soroka z BEL Leasing.

Jego zdaniem, wybór rodzaju reklamy zależy od jej adresata. Reklama produktowa skierowana jest raczej do klienta małego i średniego, podczas gdy reklama wizerunkowa do odbiorców większych.

— Nasza reklama widoczna jest głównie w oddziałach banku macierzystego. Przeważnie jest to promocja produktowa, bo kampanie wizerunkowe prowadzone są przez bank. Nie musimy jej więc tworzyć od podstaw, lecz ją podtrzymywać — tłumaczy Bartłomiej Lipczyński, zastępca dyrektora handlowego PBK Leasing.

Do niedawna firma specjalizowała się w segmencie mniejszych i średnich transakcji. Dzięki ubiegłorocznej specjalnej ofercie związanej ze środkami transportu zaobserwowano zwiększoną dynamikę w segmencie transakcji małych. Według Bartłomieja Lipczyńskiego, nie wpłynie to ujemnie na inne segmenty, lecz wzbogaci ofertę. W roku 2000 nie planuje się wielkich zmian w polityce reklamowej firmy.

— Nasza strategia reklamowa przynosi spodziewane efekty. Posługujemy się zarówno reklamą wizerunkową jak i produktową, adresowaną do małych i średnich przedsiębiorstw. Wybieramy najczęściej ogólnopolską prasę i radio — wyjaśnia Jolanta Bogusz, dyrektor departamentu marketingu Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Nie chce jednak zdradzić, czy wydatki ponoszone na reklamę przez jej firmę wzrosną w 2000 r.

Na szynach

— Strzałem w dziesiatkę okazała się reklama zewnętrzna, szczególnie na środkach komunikacji miejskiej. Przyniosła nadspodziewanie dobre efekty. Poza reklamą zewnętrzną korzystamy z prasy i radia — informuje Ewa Ożarowska z BM Media, firmy prowadzącej kampanie reklamowe Polskiej Kompanii Leasingowej.

Jej zdaniem, działania promocyjne skupiać się będą w najbliższym czasie na reklamie produktowej.

— Na polski rynek weszliśmy w 1998 r., wtedy też koncentrowaliśmy się na reklamie wizerunkowej (głównie outdoor i prasa). W 1999 r. skupiliśmy się na reklamie produktowej zamieszczanej w prasie regionalnej. W roku 2000 planujemy ogólnopolską kampanię produktową, która rozpocznie się za kilka tygodni. Tym razem skorzystamy z prasy specjalistycznej i regionalnej — tłumaczy Ewa Boguszewska, kierownik działu marketingu w Volkswagen Bank Polska, Volkswagen Leasing Polska.

Według niej tegoroczne nakłady na reklamę na pewno się zwiększą.

— Reklamujemy się głównie w prasie drukowanej, zwłaszcza branżowej, przy czym nie oznacza to pism tylko ekonomicznych. Ze względu na charakter naszej oferty reklamę naszej firmy przedstawiamy w pismach o tematyce motoryzacyjnej i przemysłowej. Naszymi głównymi klientami są raczej duże firmy z tradycjami i przede wszystkim do nich skierowana jest reklama — tłumaczy Elżbieta Deptuła z BRE Leasing.

— Nasza firma nie reklamuje się nigdzie. Oczywiście pewne informacje o nas umieszczane są na przykład w książkach telefonicznych czy Internecie. Jednak ze względu na to, iż zajmujemy się wyłącznie dużymi inwestycjami, reklama jako taka nie jest nam potrzebna — wyjaśnia Ewa Lenc z LHI Lea-sing.

Jej zdaniem sytuacja ta może się w przyszłości zmienić, lecz na razie nic na to nie wskazuje.

Bartosz Krzyżaniak

Możesz zainteresować się również: