Leczą serca miast

Rafał Kerger
05-07-2007, 00:00

Rewitalizacja, renowacja, adaptacja, blichtr. Katalończycy z Barcelony weszli do Polski i już się rozpychają. W najwyższym segmencie mieszkaniowym.

Co łączy centra Warszawy i Poznania z Barrio de Salamanca czy z tak zwanym złotym trójkątem w Paryżu? Projekty budowlane z Katalonii. O wywodzącej się z Barcelony firmie Restaura można napisać wiele. Poza jednym — że to zwyczajny deweloper.

Mają w dorobku ponad 600 odnowionych budynków oraz wiele innych oryginalnych projektów. Działają w Hiszpanii, Francji, Portugalii, Niemczech i ostatnio także w Polsce. W naszym kraju mają na razie kamienicę i pałacyk na ul. Pięknej oraz oficynę zburzonej kamienicy na ul. Hożej, a także trzy działki, łącznie ponad 80 tys. mkw. w Warszawie oraz ponad 20 tys. mkw. w centrum Poznania, między ulicami Królowej Jadwigi, Maratońską i Olimpijską.

Restaura szczyci się najlepszymi lokalizacjami w ścisłych centrach miast. Ceny też ze szczytów — 20 tys. zł za metr kwadratowy apartamentu w „nowej starej” lub w całkiem nowej kamienicy.

Firmę założył 30 lat temu obecny prezes Xavier Solano Madariaga, gdy kupił za pieniądze ze sprzedanego mieszkania i kredytu pierwszy zniszczony budynek w Barcelonie.

Jak melon

36-letni Aldo Inez IbáĖez, dyrektor działu międzynarodowego i członek zarządu grupy, pracuje dla Restaury od 10 lat. Do Polski przyjeżdża jako nadzorca. Skończył prawo na Uniwersytecie w Barcelonie, ale ma też wykształcenie ekonomiczne. Napisał nawet podręcznik o inwestycjach na międzynarodowym rynku nieruchomości.

Mają 14 pracowników w Warszawie. Jeszcze przed końcem tego roku dołączą do nich kolejne osoby, które pracować będą w nowym biurze w Poznaniu. Polska jest pierwszym krajem Europy Środkowej, w którym Restaura rozpoczęła działalność. Jaki był główny powód, dla którego wybrali nasz kraj?

— Polacy kochają swoje miasta i czas najwyższy, by one odwzajemniły ich uczucia — zapewnia Aldo IbáĖez.

Mówi, że kupowanie starych kamienic przypomina nabywanie melona na targu.

— Pod względem architektonicznym można porównać stary budynek do melona — dopóki go nie przekroisz, nie dowiesz się, czy jest słodki. Jeśli to nie twój melon, nie możesz zjeść nawet kawałka, co oznacza, że musimy być bardzo dokładni w naszych analizach i później podczas prac. W dodatku przez większość czasu mamy do czynienia z najbardziej zaawansowanym stopniem kontroli administracyjnej, między innymi z konserwatorami zabytków — mówi Aldo IbáĖez.

O klasie Restaury świadczą jej dokonania. W lipcu 2002 r. za 144 mln euro kupiła w Madrycie 17 budynków składających się na kompleks miejski Manzana Castellana. Miały one poważne problemy konstrukcyjne. Powstały w latach 50. i beton zaczynał się kruszyć, co zagrażało ich przetrwaniu. Po renowacji otrzymały niemal całkowicie nową strukturę, a mimo to zachowały oryginalną geometrię i schemat. Zaledwie po 15 miesiącach pierwsi lokatorzy powrócili do swoich mieszkań, które wyglądały jak nowe.

W 2006 r. dziennik gospodarczy „La Gaceta de los Negocios” w trzeciej edycji nagrody dla najlepszych inwestycji w sektorze nieruchomości w Hiszpanii wyróżnił Manzana Castellana jako najlepszy projekt renowacji. Nagroda podkreśliła unikatowość oraz ogromną skalę największego do tej pory przedsięwzięcia renowacji obiektów mieszkalnych w Hiszpanii, który objął też przeprowadzkę lokatorów i ich powrót do mieszkań.

Kolejny znaczący projekt Restaura zrealizowała w Paryżu, w okręgu Boulogne-Billancourt, na wprost Lasku Bulońskiego. W lipcu 2004 r. kupiła 16 budynków przy Rue de la France Mutualiste, obok Klubu Tenisowego Rolanda Garrosa. Obiekty obejmowały 875 apartamentów, 9 lokali handlowych i 110 miejsc parkingowych. Z uwagi na skalę i jakość wykonania kompleks mieszkaniowy France Mutualiste jest jednym z najważniejszych świadectw okresu art déco. Zaprojektowany przez Erica Béniera, ucznia Roberta Mallet-Stevensa, zrewolucjonizował ideę taniego budownictwa mieszkaniowego, oferując niezwykle nowoczesny jak na owe czasy poziom wygód. Powstały w 1932 r. dla Towarzystwa Weteranów i Ofiar Wojennych kompleks nadal odgrywa istotną rolę w życiu dzielnicy.

— Zachowaliśmy oryginalny wygląd budynków. Ponadto wielką wagę przywiązywaliśmy do utrzymania dobrych stosunków z lokatorami, którzy zajmowali mieszkania od czasu powstania kompleksu — wspomina Aldo IbáĖez.

Polska od podstaw

W Polsce dotychczas Restaurze nie udało się znaleźć tak słodkich melonów jak w Paryżu i w Madrycie. A właściwie znaleźli jeden — pałacyk w Warszawie na swoją siedzibę i kamienicę obok.

Zaczynają od inwestycji od podstaw. Pierwszą jest Restaura Górskiego, czyli ekskluzywna, nowa kamienica w ścisłym centrum Warszawy, na tyłach Nowego Światu, w pobliżu pijalni czekolady Wedla. Połączy w sobie urok przedwojennej kamienicy z zaletami nowoczesnego apartamentowca.

— Budowa ruszy lada moment. To propozycja dla wymagających i dla potrafiących docenić wyrafinowanie oraz prawdziwą jakość detalu. Charakterystycznym elementem wykończeniowym, przypominającym o naszych katalońskich korzeniach, będą motywy nawiązujące do twórczości Joana Miró. Delikatnie zaznaczone w zdobieniach wnętrza kamienicy dodadzą jej wyrafinowania i zdecydowanego charakteru — chwali się Aldo IbáĖez

Ukończenie inwestycji Górskiego Restaura zaplanowała na grudzień 2008 r. Rezerwacją i sprzedażą apartamentów w projekcie zajmuje się międzynarodowa firma Knight Frank, specjalizująca się w obsłudze projektów mieszkaniowych o najwyższym dostępnym na rynku standardzie.

W Warszawie Restaura adaptuje też na lofty dawną fabrykę Polleny na Pradze.

Szczególną inwestycją dla firmy będzie jednak pierwszy projekt w Poznaniu.

— Działka, na której powstanie ta inwestycja, położona jest tuż obok Multikina, zaledwie 300 metrów od centrum handlowo-rozrywkowego Stary Browar i kilkaset metrów od Starego Miasta — opowiada Aldo IbáĖez

Restaura Maraton Garden, bo tak będzie się nazywał kompleks, przygotowała — tak samo jak projekt przy Górskiego — pracownia architektoniczna PRC Architekci. W Poznaniu Hiszpanie wybudują 6 budynków apartamentowych w niskiej zabudowie (5- i 6-piętrowych). Powstanie również biurowiec. n

Wielki modernista

„Dobre pomysły nie mają przeszłości, mają tylko przyszłość”. Robert Mallet-Stevens (1886-1945), francuski architekt, zasłynął nie tylko tym cytatem. Czołowy przedstawiciel francuskiego modernizmu w architekturze tak oto hołdował uprawianemu przez siebie kierunkowi: „Gładkie powierzchnie, ostre krawędzie, wyraźne krzywizny, połyskliwe materiały, proste kąty, światło i cień, porządek — oto logiczny, geometryczny dom jutra” — mówił w 1926 r. Mallet-Stevens. Ze swoimi równie sławnymi kolegami, Augustem Perretem i Charles’em le Corbusierem, był w głębokiej paryskiej awangardzie. Państwo preferowało surowy i okazały styl epoki (Pałac Chaillot, Pałac Tokyo). Millet-Stevens oprócz budynków projektował też meble.

W ślad za Barceloną

Z doświadczeń Barcelony, z której wywodzi się Restaura, warto korzystać. Kapitalny wpływ na wizerunek miasta miała rewitalizacja nadbrzeży, która pochłonęła około 240 mln euro, ale pozwoliła na utworzenie centrum rozrywkowo-handlowego na terenie portu oraz przedłużenie sławnych promenad Las Ramblas o Rambla del Mar.

Restaura w liczbach

600

Tyle budynków odnowiła dotąd Restaura.

100

mln euro Tyle w 2007 r. Restaura przeznaczyła na inwestycje w Polsce.

2004

W tym roku Restaura wprowadziła na rynek produkt o nazwie Fonrestaura. To forma inwestowania w sektor nieruchomości, stworzona w celu przyciągnięcia kapitału, który wspiera ekspansję firmy w kraju i za granicą.

Surrealistycznie przy Górskiego

Kim był Joan Miró, którego motywy ozdobią nową kamienicę w centrum Warszawy? Katalońskim malarzem, grafikiem i rzeźbiarzem. Urodził się 20 kwietnia 1893 r. w Barcelonie, zmarł 25 grudnia 1983 r. w Palma de Mallorca. Od 1919 r. tworzył w Paryżu. Początkowo pozostawał pod wpływem kubizmu. Później związał się z ruchem dadaistycznym, następnie w 1924 r., dzięki przyjaźni z Andre Massonem, przyłączył się do kręgu paryskich surrealistów. Od tego czasu uczestniczył w wystawach i manifestach związanych z tym kierunkiem. Od 1926 r. oprócz malarstwa zaczął tworzyć także projekty scenograficzne i przedmioty składające się z wielu materiałów. W jego pracach łączą się malarstwo, poezja i sen. W latach 1937-38 powstało wiele autoportretów artysty, ukazujących wielki talent Miró.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Leczą serca miast