Lekka przewaga niedźwiedzi

  • Roman Przasnyski
20-03-2012, 00:00

Wponiedziałek warszawski parkiet powielał zachowanie głównych giełd europejskich. Jedyna różnica to nieco lepszy start naszych indeksów. Zaczęły one dzień w okolicach piątkowego zamknięcia. Już w pierwszej godzinie notowań WIG20 znalazł się jednak poniżej 2320 punktów, tracąc 0,8 proc. Popyt nie miał wystarczającego potencjału, by przeciwstawić się tej przecenie.

Układ sił w gronie największych spółek, zarysowany na początku sesji, niewiele zmieniał się w ciągu dnia. Rano po kilka dziesiątych procent zyskiwały akcje JSW, Lotosu, Telekomunikacji Polskiej i TVN. Z czasem papiery gdańskiej rafinerii zwiększyły skalę zwyżki do 2 proc. Walory mocno ostatnio przecenionej spółki z Jastrzębia chwilami szły w górę o 1 proc., ale nastawienie inwestorów wobec nich nie było konsekwentne. W ciągu dnia przybywało spadkowiczów. Wśród nich największe straty notowały tracące ponad 3 proc. akcje Asseco Poland. Po około 1,5 proc. zniżkowały walory BRE Banku, Kernela, KGHM i PKO BP. W przypadku PKO BP z silną przeceną mamy do czynienia drugą sesję z kolei. Spółki debiutujące w składzie WIG20 zachwyciły częściowo. Papierami Boryszewa handlowano przez większą część dnia po cenie zbliżonej do tej z piątkowego zamknięcia, walory Synthosu zyskiwały chwilami niemal 4 proc.

Indeksy w Paryżu, w Londynie i we Frankfurcie zaczęły dzień od spadków po 0,3-0,5 proc. Ich skala szybko się zwiększyła do około 0,7 proc. Pod koniec dnia sytuacja wyraźnie się poprawiła. Jednak dynamika zmian nie była zbyt duża, a w przypadku CAC40 i DAX o wyjściu nad kreskę nie było co marzyć. Jedynie londyński FTSE był bliski sukcesu. Pełnym sukcesem mógł pochwalić się wskaźnik w Atenach, zyskujący ponad 1,5 proc. Po około 0,8 proc. w górę szły indeksy w Madrycie i Stambule. Na giełdach naszego regionu przeważały niedźwiedzie. Po ponad 1,5 proc. zniżkowały wskaźniki w Bukareszcie, Moskwie i Rydze.

W pierwszych godzinach handlu na Wall Street amerykańscy inwestorzy nie mogli się zdecydować, w jakim kierunku podążyć. Dow Jones przebywał minimalnie pod kreską, a S&P500 zyskiwał 0,1-0,2 proc. Ostatni trzymał się nieznacznie powyżej 1400 punktów. Nie było pewności, czy ten stan uda się utrzymać do końca dnia. Bykom nie pomagał nieco gorszy, niż się spodziewano, odczyt wskaźnika nastrojów na rynku nieruchomości.

W popołudniowej niewielkiej poprawie nastrojów, widocznej na głównych giełdach europejskich, nasz rynek już nie uczestniczył. Można przypuszczać, że był to wpływ informacji dotyczących polskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o zaledwie 4,6 proc. To dynamika o połowę mniejsza niż w styczniu i niższa, niż się spodziewano. Ostatecznie WIG20, WIG i mWIG40 zniżkowały po 0,58 proc, a sWIG80 stracił 0,87 proc. Obroty wyniosły 780 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lekka przewaga niedźwiedzi