Handel rozpoczął się wzrostem głównych indeksów o ok. 0,2 proc. Kolejne minuty przyniosły dalsze wzrosty. Dane makro zapowiedziane na poniedziałek – o marcowych wydatkach na inwestycje budowlane oraz o indeksie ISM dla przemysłu za kwiecień - okazały się lepsze od prognoz. Sesja toczyła się w cieniu głównej wiadomości dnia - informacji o śmierci Osamy bin Ladena. Tym żył świat, przez co informacje napływające ze spółek wydawały się mieć mniejsze znaczenie, choć było ich sporo. Hitem otwarcia były akcje Volcom. Papiery podrożały o 24 proc. dzięki ofercie PPR. Ta francuska spółka, posiadająca m.in. brand Puma, złożyła propozycję zakupu Volcom za 607,5 mln USD, co oznaczało właśnie 24-proc. premię w stosunku do ceny z piątkowego zamknięcia. Akcje Dish Network zyskały ponad 16 proc. po informacji o podwojeniu zysku netto w I kwartale. O ponad 5 proc. podrożały akcje Forest Laboratories. Wcześniej Seeking Alpha ogłosiła, że spółka może stać się celem przejęcia. Aż 31 proc. zyskały akcje International Coal Group - Arch Coal zapowiedział, że zamierza przejąć spółkę za 3,4 mld USD.
W USA handlowano, ale wraz z upływem czasu nastroje pogarszały się. Jako pierwszy pod kreskę powędrował indeks spółek technologicznych. Pod koniec sesji zniżkowały też DJ IA oraz S&P500. Dow zakończył dzień na poziomie 12 806,83 pkt (-0,03 proc.), Nasdaq na poziomie 2 864,08 pkt (-0,33 proc.), a S&P500 stracił 0,18 proc. (1 361,22 pkt).