Leta ma zamiar opuścić CTO
W STRONĘ WYJŚCIA: Akcjonariusze Lety, kierowanej przez Tadeusza Kozielskiego, zdecydują, czy, i na jakich warunkach spółka przeniesie się z rynku pozagiełdowego na GPW. fot. ARC
NWZA Wodzisławskiego Ośrodka Produkcyjno-Usługowo-Handlowego Leta w przedostatni dzień sierpnia ma przegłosować wprowadzenie spółki do notowań giełdowych.
Jeżeli walne podejmie taką decyzję, zarząd Lety będzie mógł podjąć wszelkie czynności zmierzające do jak najszybszego rozpoczęcia obrotu walorami spółki na rynku wolnym GPW. Wcześniej jednak przewidziane jest dokonanie zmian w statucie, które mają na celu zwiększenie płynność akcji. Kapitał akcyjny, który dzieli się na 769 592 akcji o wartości nominalnej 5,73 zł każda, ma zostać tak podwyższony, aby przy obecnej ilości akcji wartość nominalna wyniosła 6,00 zł. Następnie — jeżeli propozycja zostanie przyjęta — ma być dokonany split w stosunku jedna stara akcja na sześć nowych. W wyniku tych operacji kapitał akcyjny będzie dzielił się na 4 617 552 akcje o wartości nominalnej 1,00 zł każda.
W opublikowanym na początku tego roku prospekcie emisyjnym spółka określiła, że na przełomie 1999 i 2000 r. chce wprowadzić akcje na giełdę. Szybsza decyzja o przenosinach jest, zdaniem analityków, efektem sukcesu, jaki osiągnął Euro Bud Invest. Kurs akcji spółki od kilku miesięcy systematycznie rośnie, bijąc kolejne rekordy cenowe. Wczoraj osiągnął wartość 2,95 zł. Cena rynkowa jednej akcji jest nominalnie niewielka, co powoduje, że więcej inwestorów chce inwestować w te walory. Dodatkowo spółka działa w lubianej branży budowlanej i osiąga przyzwoite wyniki. EBI jest spółką wchodzącą w skład grupy kapitałowej Lety, chociaż ten stan rzeczy nie potrwa zapewne długo. KPWiG wyraziła już zgodę na zbycie 63,35 proc. akcji na rzecz grupy menedżerskiej, w skład której wchodzą również członkowie zarządu EBI.
Leta zadebiutowała na CTO 20 kwietnia 1999 r. po 14,50 zł. W początkowym okresie kwotowań kurs akcji rósł, osiągając wartość 18,00 zł. Z upływem czasu malała płynność i wartość walorów spadła nawet poniżej 10 zł za sztukę.
— Otrzymaliśmy liczne sygnały od akcjonariuszy co do niedostatecznej płynności i wyceny naszych akcji. Dodatkowo, nasi zagraniczni partnerzy z Anglii i Włoch lepiej postrzegają spółki notowane na giełdzie — powiedział Marcin Reja, członek zarządu Lety.
Efektem tych zastrzeżeń są propozycje zgłoszone do porządku obrad NWZA.