Lew: gospodarka USA przyspieszy, ale...

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-06-12 10:50

Amerykański Sekretarz Skarbu Jacob Lew stwierdził, że gospodarka USA powinna rozwijać się w znacznie silniejszym stopniu w kolejnych miesiącach, po tym jak przezwycięży negatywny wpływ srogiej zimy z początku roku, informuje serwis AP.

Dodał jednak, że miliony Amerykanów nadal zmuszonych jest walczyć o byt, gdyż bezrobocie, pozostaje ciągle na zbyt wysokim poziomie, a wzrost gospodarczy jest zbyt powolny.

Jack Lew, sekretarz skarbu USA (fot. Bloomberg)
Jack Lew, sekretarz skarbu USA (fot. Bloomberg)

Wskaźniki potwierdzają, że nasza gospodarka rośnie – powiedział Lew w przemówieniu do Klubu Gospodarczego w Nowym Jorku. Niemniej jednak, nie możemy ignorować faktu, że miliony Amerykanów nadal są w bardzo trudnej sytuacji i ich ból przypomina nam, że nasza praca nie jest skończona .... Wielu rodzinom bardzo trudno jest poczuć poprawę w gospodarce – dodał urzędnik waszyngtońskiej administracji.

W swoim wystąpieniu Lew wezwał rząd i sektor prywatny do działań w celu zwiększenia zatrudnienia osób pozostających długotrwale na bezrobociu oraz do inwestycji zwiększających produktywność, a także bardzo istotnych projektów infrastrukturalnych, takich jak drogi, koleje i porty.

Lew powiedział, że  kraj potrzebuje również większego zaangażowania na rzecz edukacji w dziedzinie nauki, matematyki i inżynierii, aby zagwarantować, że studenci mają wiedzę i umiejętności, których potrzebują, aby konkurować w nowoczesnej gospodarce.

Sekretarz stwierdził że w okresie od 1948 do 2007 roku, gospodarka rosła w średnio rocznym tempie 3,4 proc. Tymczasem Biuro Budżetowe Kongresu prognozuje, że po powrocie gospodarki do pełnego zatrudnienia, jej wzrost będzie kształtował się na poziomie jedynie 2,1 proc.

To zaledwie dwie trzecie średniej po II Wojnie Światowej – ostrzegł Lew.