JSW bierze odwet za 75 mln zł strat Budryka
Przywódcy strajku w kopalni Budryk, których poznała cała Polska, zostali wyrzuceni z pracy.
Najdłuższy strajk w historii górnictwa, który trwał od 17 grudnia do 31 stycznia, miał się zakończyć sukcesem trzech radykalnych organizacji związkowych: Kadra, Sierpień 80, Jedność Pracowników Budryka, a wygląda na to, że stanie się porażką ich liderów. Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która na początku roku przejęła Budryka, po świętach zamierza zwolnić dyscyplinarnie Grzegorza Bednarskiego, szefa związku zawodowego Kadra — główną twarz akcji protestacyjnej.
— Wcześniej zwolnienia dyscyplinarne otrzymali Wiesław Wójtowicz i Mirosław Dynak — mówi Mirosław Kwiatkowski, rzecznik kopalni Budryk.
Liderzy związkowi nie składają broni. Będą walczyć w sądzie pracy.
Bilet w jedną stronę
Zdaniem Jarosława Zagórowskiego, prezesa JSW, liderzy trzech radykalnych organizacji związkowych odpowiadają za to, co się wydarzyło w kopalni Budryk. Okoliczności protestu bada też Prokuratura Rejonowa w Mikołowie. Rada krajowa związku zawodowego Kadra wykluczyła ze swoich struktur organizację z Budryka. W ocenie Dariusza Trzcionki, szefa ogólnopolskiej Kadry, w kopalni doszło do naruszenia ustawy o związkach zawodowych i rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
Posadę w Budryku stracił także Krzysztof Łabądź, lider Sierpnia 80.
— Otrzymał trzymiesięczne wypowiedzenie — mówi rzecznik Budryka.
To se nevrati
Jednocześnie trwa szacowanie strat, jakie w wyniku protestu poniosły kopalnia Budryk i JSW.
— Ostateczna kwota będzie znana dopiero na koniec roku. Wstępnie oceniamy, że straty mogą sięgnąć około 75 mln zł — ocenia prezes JSW.
Z jednej strony są to straty kopalni spowodowane brakiem wydobycia i sprzedaży węgla, a z drugiej — straty firm świadczących usługi wyceniane na blisko 5-6 mln zł.
— Obecnie praca w kopalni przebiega normalnie, wydobycie na dobę sięga około 13 tys. ton węgla. Nie uda się nadrobić utraconej produkcji w tym roku — podkreśla rzecznik Budryka.
Kopalnia zatrudnia ponad 2 tys. osób. Strajk miał podłoże płacowe.