Bez zadaszeń, z okrojoną liczbą peronów i schodów do przejścia podziemnego. Na taki Dworzec Gdański nie zgadza się „Gazeta Wyborcza”. A władze PKP usprawiedliwiają się kryzysem.
- Uznaliśmy, że wiaty wystarczą. Zadaszenie byłoby zbyt kosztowne – tłumaczy GW Wiesław Ogłobin, szef regionalnego oddziału spółki PKP PLK.
Żoliborski radny Grzegorz Hlebowicz dziwi się „kryzysowym podejściem” do przebudowy obiektu. Zwłaszcza że ma on zastępować Dworzec Centralny przed EURO 2012.
Inwestycję zrealizuje firma Skanska. Za kilka dni zacznie pracę. Ratusz dokłada 14 mln zł.

None