Linie lotnicze prężą muskuły

Ryanair doda trasy z Warszawy i Krakowa, a Wizz Air — ze stolicy i Poznania. Nie przebiją jednak LOT, który zwiększy ofertę połączeń o 30 proc.

W pierwszym kwartale tego roku Ryanair przewiózł w Polsce 1,6 mln pasażerów, a LOT 1,1 mln. Temu ostatniemu po piętach deptał Wizz Air z 1,07 mln osób. Tanie linie ostrzą sobie zęby na większy kawałek polskiego rynku. Ryanair zapowiada, że w sezonie letnim 2016 zaoferuje z Modlina trzy nowe kierunki (zwiększając ich liczbę do 34).

Samoloty polecą do Kolonii, Göteborga i Malagi. To oznacza, że młode lotnisko będzie mieć w przyszłym roku 3 mln pasażerów (2,6 mln w tym). — Modlin ma szansę wyprzedzić Lotnisko Chopina w 4-5 lat — uważa Michael O'Leary, prezes Ryanaira. Irlandzki przewoźnik doda też trzy trasy z Krakowa: do Bristolu, na Gran Canarię i Teneryfę. W obu miastach zwiększy częstotliwość lotów na kilku kierunkach. W całej Polsce zamierza mieć w 2016 r. 8,3 mln klientów.

Magiczne 12 mln

Wywodzący się z Węgier Wizz Air zwiększy w Polsce letnią ofertępołączeń 2016 o 13 proc. Będą cztery nowe trasy z Warszawy — do Aberdeen, Bari, Bristolu i Rejkjawiku, większa częstotliwość na ośmiu kierunkach ze stolicy oraz loty z Poznania do Birmingham już od grudnia tego roku. W tym roku linia zwiększy liczbę pasażerów z 4,7 mln do 6,2 mln. W przyszłym zapowiada ponad 7,1 mln osób.

— Od maja 2016 r. na Lotnisku Chopina w Warszawie w naszej bazie pojawi się szósty samolot. Będą stąd latać dwa airbusy A321, które mają 230 miejsc — zapowiada Joseph Varadi, prezes Wizz Aira. — Wizz Air to jeden z najważniejszych klientów Lotniska Chopina, ma 12 proc. rynku, podczas gdy LOT 42 proc. Jest to też najszybciej rosnąca linia. Nowe samoloty oznaczają 200 tys. miejsc więcej, co daje nam szansę na przekroczenie magicznej liczby 12 mln pasażerów w przyszłym roku — komentuje Michał Kaczmarzyk, dyrektor naczelny PPL.

Plus 30 proc.

Tani przewoźnicy nie pobiją jednak planów LOT. Po dwóch latach ograniczeń wymuszonych przez Komisję Europejską, która tylko pod warunkiem cięcia rentownych połączeń zgodziła się na 527 mln zł pomocy publicznej dla linii, narodowy przewoźnik od stycznia 2016 r. znów zacznie rosnąć.

— W ciągu roku zwiększymy ofertę o 30 proc. Od stycznia do marca uruchomimy trasy short- -haul: do Lublany, Zurychu, Cluj- Napoki, Nicei, Barcelony, Aten, Bejrutu, Belgradu, Düsseldorfu, Erywania, Kiszyniowa, Zagrzebia oraz z Krakowa do Gdańska, a także long-hauld do Tokio. Jesienią rozpoczniemy loty do Seulu i Bangkoku, a także dwóch kolejnych lokalizacji — zapowiada Adrian Kubicki z LOT.

Z informacji „PB” wynika, że w ciągu kilku tygodni LOT ogłosi kolejną pulę połączeń, które uruchomi od stycznia do maja przyszłego roku. Narodowy przewoźnik planuje przewieźć w tym roku 4,75 mln pasażerów wobec 4,78 mln w 2014 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Linie lotnicze prężą muskuły