Trzy republiki bałtyckie i Polska osiągnęły zasadnicze porozumienie w sprawie budowy elektrowni atomowej na Litwie do 2015 roku, aby zmniejszyć swą zależność energetyczną od Rosji - poinformowali w piątek przedstawiciele litewskich władz.
"Jest porozumienie między Litwą, Łotwą, Estonią i Polską w sprawie zabezpieczenia niezależności energetycznej przez budowę więcej niż jednego reaktora" - powiedział litewski prezydent Valdas Adamkus zagranicznym dziennikarzom.
Według premiera Litwy Gediminasa Kirkilasa, podpisanie ostatecznego porozumienia w sprawie budowy elektrowni jest oczekiwane w połowie 2008 roku; przetarg na dostawę reaktorów powinien być rozpisany na początku 2009 roku.
Z kolei agencja BNS poinformowała, że Litwa i Polska mogą podpisać "porozumienie polityczne" w sprawie budowy elektrowni atomowej 2 marca w Warszawie. Tego dnia Gediminas Kirkilas ma przybyć do Warszawy "z krótką wizytą" - poinformowała doradczyni szefa litewskiego rządu Nerima Pumprickaite.
Inny doradca Kirkilasa - Saulius Specius - powiedział, że premierzy Litwy i Polski planują podpisanie "dokumentu dwustronnego", ale nie podał bliższych informacji.
"Litwa miałaby 34 proc. udziałów w tym projekcie, naszym partnerom oferujemy po 22 proc." - dodał szef litewskiego rządu. Powiedział też, że Wilno jest zainteresowane włączeniem Szwecji i Czech do realizacji projektu. Na temat finansowania tej inwestycji strona litewska rozmawia z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i kilkoma komercyjnymi instytucjami finansowymi.
Agencja Reuters podaje, że trzy republiki bałtyckie początkowo zamierzały wybudować elektrownię atomową o mocy 800-1600 megawatów, za 2,4-4 mld euro, ale obecnie, kiedy wolę udziału w tym projekcie wyraziła Polska, oczekiwana moc elektrowni to 3200 megawatów, co będzie kosztować 5-6 miliardów euro.
Jako obiecującego dostawcę wyposażenia, premier Kirkilas wymienił francuską grupę Areva. Zainteresowanie dostawą reaktorów wyraził też amerykański General Electric.
Nowa elektrownia ma powstać na wschodzie Litwy, koło istniejącej już elektrowni atomowej w Ignalinie, na którą przypada ponad 70 proc. litewskiej produkcji energii elektrycznej.
Ze względów bezpieczeństwa elektrownia w Ignalinie, wyposażona w radzieckie reaktory tego samego typu, co elektrownia w Czarnobylu, ma być zamknięta w 2009 roku.
(PAP)