LiveChat zrobił pozytywną niespodziankę

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2023-01-03 16:17

Obawy o reakcję klientów technologicznej spółki na podwyżki okazały się bezpodstawne. Ich baza zanotowała tylko śladowy spadek, ale ARPU poszybowało w górę.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jaka zmianę zanotowała baza klientów LiveChata w ostatnim kwartale
  • Jak podwyżka cenników wpłynęła na churn
  • Jak analityk ocenia zestaw danych przedstawionych przez spółkę
  • Czy mogą być przyczynkiem do podwyżki prognoz
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nawet ponad 9 proc. zyskiwały na wtorkowej sesji akcje LiveChat Software. Inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na zestaw szacunkowych danych za ostatni kwartał 2022 r., który dla LiveChat Software był trzecim kwartałem roku obrotowego 2022/23. Choć w tym okresie liczba klientów flagowego produktu, czyli LiveChata spadła o 264 do 36850, to przychody spółki zwiększyły się o 22 proc. wobec poprzedniego kwartału - do 18,9 mln USD.

Rynek oczekiwał o wiele wyższego spadku bazy klientów (patrz okiem analityka) po tym jak LiveChat Software pod koniec sierpnia podwyższył ceny swoich dwóch produktów dla nowych klientów, a jesienią także dla obecnych.

- Znaliśmy prognozy znacznego spadku liczby naszych klientów i cieszymy się, że się nie zrealizowały – komentuje Marcin Droba, szef relacji inwestorskich LiveChat Software.

Decyzja technologicznej spółki okazała się trafiona i wyraźnie przełożyła się na poprawę wyników. Na koniec grudnia 2022 r. ARPU (średni przychód na klienta) produktu LiveChat wzrosło do 160,7 USD z 121,2 USD na koniec września 2022 r. i 119,2 USD przed rokiem. ARPU produktu ChatBot wyniosło 115,1 USD na koniec grudnia 2022 r. wobec 110,4 USD na koniec poprzedniego kwartału i 98,9 USD przed rokiem. W rezultacie wartość miesięcznych powtarzalnych przychodów grupy (MRR — monthly recurring revenue) ze wszystkich produktów na koniec grudnia 2022 r. wyniosła z 6,35 mln USD, co oznacza wzrost o 29,3 proc. w stosunku do stanu na koniec września 2022 r. i o 43 proc. r/r.

Podwyżka cen wiązała się jednak z rezygnacją części klientów. Ich baza spadała we wrześniu, październiku i listopadzie. Ostatni kwartał 2022 r. był pierwszym w historii spółki, w którym baza klientów się skurczyła.

- Już w grudniu wróciliśmy jednak do wzrostów i przybyło nam 44 nowych klientów – mówi szef IR-u.

Wskaźnik odejść klientów, tzw. churn, standardowo w przypadku produktu LiveChata wynosi ok. 3 proc. Największe odchylenie od tej wartości zanotował w listopadzie.

Spółka zbiera statystyki na temat powodów rezygnacji. Jesienią zanotowała zwiększoną liczbę klientów, którzy jako powód odejścia wskazywali zamknięcie biznesu lub zmianę działalności.

- Nie sądzę, żeby w przypadku LiveChata motywacją było szukanie oszczędności – nie jest to drogie narzędzie, a w wielu przypadkach znacznie pomaga monetyzować stronę internetową - wskazuje Marcin Droba.

Przedstawiciele spółki nie wykluczają, że w ostatnim kwartale roku obrotowego (styczeń-marzec 2023 r.) może nastąpić dalszy spadek liczby klientów, ale nie można o tym jednoznacznie przesądzić.

- Nie można tego absolutnie wykluczyć. Sytuacja rynkowa jest dużo trudniejsza dla wielu przedsiębiorców, nasze podwyżki jeszcze mają wpływ na klientów. Pewnie musimy się liczyć z tym, że churn będzie nieco podwyższony przez jakiś czas. Z drugiej strony grudzień po trzech miesiącach spadków może być światełkiem w tunelu i dawać podstawy do optymizmu – mówi szef IR-u.

Okiem analityka
Dobra reakcja klientów
Konrad Księżopolski
Szef działu analiz Haitong Banku

Dane przedstawione przez LiveChat należy ocenić pozytywnie. Skala spadku bazy klientów była zdecydowanie niższa niż oczekiwali najwięksi optymiści. Ja byłem w gronie optymistycznie nastawionych do spółki, a zakładałem spadek o ok. 700 klientów. Widać, że akceptowalność przez klientów wyższych cen jest całkiem spora. Z wypowiedzi LiveChata wynika, że zdecydowana większość klientów płaci miesięczny abonament, co oznacza, że dotknęła ich podwyżka rzędu 20-25 proc. Co niejako potwierdza wysoką ocenę produktów LiveChat wśród klientów. Dodatkowo otoczenie inflacyjne powoduje, że wielu klientów przyzwyczaiło się do podwyżek i lepiej je znosi. Pozytywne są dane grudniowe, mówiące o wzroście liczby klientów. Zestaw informacji zaprezentowany przez LivaChata może być przyczynkiem do podniesienia prognoz dla spółki. Oczywiście pytanie, co z kolejnymi kwartałami. W całym roku spodziewam się mniejszego przyrostu bazy klientów niż w 2022 r., ale to jest z nawiązką rekompensowane wzrostem ARPU, które powinno się utrzymać. Pewnym obciążeniem dla kursu może być ChatGPT, ale obecnie trudno wyrokować, czy będzie to miało jakikolwiek wpływ na wyniki spółki.