Lokal na wynajem to dobra inwestycja

opublikowano: 20-08-2013, 07:38

Niskie raty kredytów hipotecznych i spadające ceny nieruchomości skłaniają do zaciągnięcia kredytu na zakup lokum na wynajem.

Decyzje Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych spowodowały, że odkładanie oszczędności na lokatach bankowych coraz mniej się opłaca. Jeszcze przed rokiem przeciętne oprocentowanie depozytów przekraczało 5 proc., teraz już o połowę mniej.

Skłania to do szukania alternatywnych, ale bezpiecznych sposobów lokowania kapitału. Jednym z nich jest zakup nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem. Zdaniem analityków Expandera, najbardziej opłaca się on w stolicy.

— Choć w Warszawie raty kredytu są najwyższe, to równie wysoki przychód z wynajmu powoduje, że zyski są tu największe. Przy kredycie na mieszkanie o 60 mkw. z 30-procentowym wkładem własnym wyniosą niemal 1,3 tys. zł miesięcznie. Najmniej dochodowe są nieruchomości w Gdańsku — przy takich samych założeniach można tam zarobić 863 zł — twierdzi Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Chodzi jednak nie tylko o zyski z najmu. Już sam zakup nieruchomości jest inwestycją.

— W dłuższej perspektywie daje szansę na zysk wynikający ze wzrostu jej wartości. Sprzyjają temu niskie teraz ceny mieszkań. A spadek najpewniej wkrótce wyhamuje. Teraz — po uwzględnieniu inflacji — ceny są podobne do tych z 2006 r. — tłumaczy Jarosław Sadowski.

Inwestorzy mieszkaniowi często szukają okazji.

— Kupują po atrakcyjnej cenie lokale wymagające generalnego remontu. Odnowienie i wyposażenie w standardowe przedmioty z sieciówek meblowych jest często korzystniejsze finansowo niż zakup droższego mieszkania w dobrym stanie — uważa Marcin Jańczuk, dyrektor PR w Metrohouse. Eksperci radzą jednak pamiętać, że inwestowanie w nieruchomość wymaga nieustannego zarządzania nią, w tym znalezienia i doboru najemców, okresowych remontów, troski o odpowiedni standard lokalu.

— Poza tym przypisy często działają na niekorzyść osoby podnajmującej mieszkanie, co może powodować trudności z wyegzekwowaniem opłaty od osoby zalegającej z czynszem. Zdarza się również, że trudno wyeksmitować takiego lokatora — zauważa Jarosław Sadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu