Agencje nieruchomości zawyżają czynsze za biura i magazyny. Nie dopuszczają do kontaktu z właścicielami nieruchomości. Tak widzi rynek jeden z najemców.
Okazuje się, że wyszukiwanie biura w Warszawie nie jest łatwe.
— Zaczęliśmy wiosną 2003 r. Znalezienie odpowiedniego biura zajęło nam około roku. W tym czasie mieliśmy kontakty z kilkoma międzynarodowymi agencjami nieruchomości. Niestety, nie pomogły nam — mówi Ewa Jorman, dyrektor ds. administracyjnych firmy logistycznej PartnersPol Group.
Ceny za wysokie
Ewa Jorman podkreśla, że wszystkie agencje nieruchomości, z którymi miała kontakt, przedstawiły profesjonalnie przygotowane opracowania biurowców. Początek był obiecujący.
— Szybko się jednak okazało, że większość ofert jest dla nas za droga. Najtańsza dotyczyła budynku klasy B i wynosiła 18 USD za mkw. Czynsze w budynkach trochę lepszej jakości były już na poziomie 22-25 EUR za mkw. plus koszty eksploatacyjne — wylicza Ewa Jorman.
Negocjacje bez właściciela
Przedstawiciele PartnersPol Group szybko się przekonali, że negocjacje w sprawie wysokości opłat mogą prowadzić tylko z agentami.
— Agenci nie umożliwili nam bezpośrednich negocjacji z właścicielami biurowców. Tłumaczyli, że mają wyłączność. Naciskaliśmy, więc w jednym przypadku udało się nam spotkać z właścicielem, z którym już po 30 min. udało się wynegocjować przyzwoite warunki. Jednak po dwóch dniach zadzwoniła do nas agencja i poinformowała, że proponowany przez nas czynsz jest za niski. Do podpisania umowy nie doszło. Taka działalność agencji jest dla mnie śmieszna — to kartel, który broni cen — uważa Ewa Jorman.
Po nieudanych próbach współpracy z agencjami firma PartnersPol Group zdecydowała się na samodzielne poszukiwanie siedziby. Co się okazało: czynsze proponowane przez właścicieli były bardziej atrakcyjne od tych, które można było uzyskać od agentów.
— Różnice sięgały 20-30 proc. W jednym przypadku właściciel biurowca zdziwił się, że szukamy biura, bo jego oferta była zgłoszona do agencji, z którą mieliśmy kontakt — podkreśla Ewa Jorman.
Ewa Jorman przekonuje, że najlepiej poszukiwać biur i magazynów na własną rękę. Jej zdaniem, bezpośrednie negocjacje z właścicielem przebiegają sprawniej. PartnersPol Group wynajęła wiosną 2004 r. powierzchnię biurową (650 mkw.) bezpośrednio u właściciela o 20 proc. taniej niż za pośrednictwem agencji.