Łomża nie rezygnuje z PPP

Anna Pronińska
opublikowano: 2012-10-26 00:00

Mimo porażki w pierwszym podejściu miasto znów szuka partnera do rewitalizacji dworca. I zmienia wymagania.

To będzie druga próba włodarzy Łomży znalezienia inwestora do zagospodarowania terenu dworca PKS. Przedsięwzięcie, w ramach którego ma powstać część biurowo-usługowo-handlowa, a dworzec ma być zrewitalizowany, planowane jest w trybie koncesji (formuła partnerstwa publiczno-prywatnego).

— Nie zmieniamy trybu ani wartości inwestycji, którą szacujemy na 45-80 mln zł. Zdecydowaliśmy się na obniżenie wymogów dotyczących zdolności ekonomicznej i finansowej firm. Potencjalny partner ma wykazać się zdolnością kredytową w wysokości co najmniej 2 mln zł. Liczymy, że dzięki temu zgłosi się więcej chętnych — mówi Waldemar Matkowski z łomżyńskiego magistratu.

— To krok w dobrym kierunku, bo rozszerza krąg podmiotów, które mogą być partnerem prywatnym dla miasta. Trzeba jednak pamiętać, że mimo wszystko taki podmiot powinien mieć znaczącą zdolność kredytową, by móc zrealizować przedsięwzięcie — mówi Michał Prochwicz, adwokat z kancelarii Salans.

Zadaniem partnera będzie zaprojektowanie, budowa, finansowanie i zarządzanie obiektem przez 30 lat. Wkładem miasta będzie grunt i możliwość wynajmu części powierzchni na potrzeby administracji publicznej. Michał Prochwicz przypomina, że podobną inwestycję, związaną z rewitalizacją dworca w formule PPP ma realizować Sopot.

— To większa inwestycja, która potwierdza, że tego typu przedsięwzięcia da się zrealizować. Dobrze, że władze Łomży deklarują zamiar wynajęcia części powierzchni biurowych w nowym obiekcie. To może zachęcić partnera prywatnego — mówi Michał Prochwicz. Magistrat zdecydował też, że na etapie negocjacji będzie zwracać więcej uwagi na dotrzymywanie harmonogramu prac, by te się nie opóźniały.

— Jeśli w ciągu roku partner nie uzyska finansowania inwestycji, to umowa zostanie rozwiązana — podkreśla Waldemar Matkowski.

Możesz zainteresować się również: