O tej inwestycji władze Łomży z woj. podlaskiego marzyły od lat. Jednak w miejskiej kasie brakowało pieniędzy na zmianę zagospodarowania terenu dworca PKS. To bagatela 45-80 mln zł. Na tyle oszacowano koszty inwestycji, w ramach której powstanie miejskie centrum handlowo- komunikacyjne. Postępowanie w trybie koncesji (forma partnerstwa publiczno-prywatnego PPP) już trwa, miasto na wnioski do 10 września.
— Inwestycją interesuje się wiele firm. Liczę, że zgłoszą się więcej niż trzy. Do końca roku chcemy wyłonić partnera prywatnego — mówi Beniamin Dobosz, wiceprezydent Łomży.
Inwestycja ma łączyć funkcje komercyjne (biura, usługi, handel) z publicznymi. Chodzi o rewitalizację dworca i reaktywowanie pasażerskiej linii kolei. Zadaniem partnera będzie zaprojektowanie, budowa, finansowanie i zarządzanie obiektem przez 30 lat. Wkładem miasta będzie grunt i możliwość wynajmu części powierzchni na potrzeby administracji publicznej.
— Chcemy stworzyć nowe centrum Łomży — wraz z przebudową miejskiego targowiska i planowanym zagospodarowaniemterenu po PKP — mówi Beniamin Dobosz.
— W takich projektach ważna jest atrakcyjna lokalizacja. Dla inwestora ważne jest np., czy połączenie różnych funkcji, ewentualnie różnych nieruchomości, tworzy wartość dodaną. Jeśli nie, to projekt nie ma szans — mówi Kacper Kozłowski z firmy doradczej Investment Support.
Jego zdaniem, w Łomży trzeba patrzeć na projekt przez pryzmat dwóch inwestycji — galerii handlowych Echo i IGI.
— Ich realizacja zablokuje każdy inny projekt tego rodzaju. Sądzę jednak, że takie miasto jak Łomża może zaproponować inne projekty PPP, np. w budownictwie socjalnym czy komunalnym — mówi Kacper Kozłowski.