Według dziennika, na samych kontraktach zabezpieczających na paliwo przewoźnik mógł stracić 300 mln zł w 2008 r. Początku roku przewoźnik także nie może zaliczyć do udanych. W styczniu na trasach atlantyckich udało mu sie zrealizować tylko 40 proc. planu, a na trasach krajowych 70 proc. W opinii niektórych eksportów firmie może grozić bankructwo.
Dlatego LOT szuka możliwości cięcia kosztów. Zamykane są kolejne połączenia,
pracownicy odchodzą na wcześniejsze emerytury, planowane są zwolnienia. Trwają
negocjacje w sprawie odejścia 250 z 3700 pracowników.