LOT skłóci BA i Lufthansę

Tomasz Krzyżanowski
06-10-1999, 00:00

LOT skłóci BA i Lufthansę

Im bliżej do wyboru inwestora dla LOT-u, tym walka między głównymi konkurentami staje się bardziej zacięta. Przedstawiciele BA uważają, że wybór Lufthansy będzie oznaczał marginalizację zarówno polskich linii, jak i lotniska Okęcie. Niemcy nieoficjalnie przyznają, że są zaskoczeni tak ostrą oceną, ale odmawiają oficjalnego komentarza.

British Airways od dawna pozostaje faworytem w wyścigu o pakiet 10 procent akcji PLL LOT. Wynika to przede wszystkim z tego, że brytyjski przewoźnik od lat najbliżej współpracuje z LOT-em. Jednak BA ma od pewnego czasu kłopoty i być może to właśnie tłumaczy ostatnie nerwowe wypowiedzi jej przedstawicieli.

Problemy Brytyjczyków

Wiadomo już, że ubiegłoroczny zysk brutto British Airways (rok obrachunkowy BA trwa od 1 kwietnia do 31 marca) będzie w najlepszym wypadku ponad dwukrotnie niższy niż w roku 1997/98 i wyniesie około 225 mln funtów (1,52 mld złotych). Niektórzy analitycy przewidują, że w tym roku BA po raz pierwszy od czasu prywatyzacji w 1987 roku zanotuje straty, sięgające nawet 100 mln funtów (678 mln złotych). Czarne chmury, jak podaje „Financial Times”, zbierają się również nad głową Boba Aylinga, prezesa BA, któremu krytycy zarzucają liczne błędy w kierowaniu firmą.

Milczenie Niemców

Drugi najpoważniejszy kandydat, niemiecka Lufthansa, ma za sobą okres niezwykle dynamicznego rozwoju. W 1998 roku zysk brutto wyniósł 2,5 miliarda marek (5,5 mld złotych), co oznacza ponad 40-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Po pierwszym półroczu tego roku wiadomo już, że na powtórkę nie ma co liczyć. Zysk brutto Lufthansy wyniósł 580 mln marek (1,27 mld złotych). To o ponad 40 procent mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Krytycy propozycji Lufthansy uważają, że ewentualny wybór niemieckiej firmy na inwestora w Locie oznaczałby sprowadzenie naszych linii do roli dostarczyciela pasażerów dla innych, większych przewoźników, a bliskość portu we Frankfurcie zagraża rozwojowi Okęcia. Przedstawiciele Lufthansy nie komentują tych zarzutów. Powtarzają jedynie, że ich propozycja złożona ministerstwu skarbu jest najlepsza i zwracają uwagę, że rynek niemiecki staje się coraz ważniejszy dla LOT-u.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / LOT skłóci BA i Lufthansę