LOT z nowym pilotem

opublikowano: 26-01-2016, 22:00

Na prezesa przewoźnika rada nadzorcza wybierze Rafała Milczarskiego, a obecny p.o. wróci na poprzednie stanowisko — twierdzą źródła „PB”

Niewykluczone, że jeszcze dziś kolejna spółka skarbu państwa będzie miała nowy zarząd. Ruszają rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami. — Od początku było wiadomo, że prezesem zostanie prokurent Rafał Milczarski — twierdzą trzy niezależne źródła. Prawdopodobnie członkiem zarządu ds. operacyjnych zostanie drugi prokurent — Borys Buta.

Rafał Milczarski, był najmocniejszy kandydatem na prezesa LOT-u, to specjalista od transportu. Tyle że kolejowego, a nie lotniczego.
Zobacz więcej

Nowy pilot LOT-u

Rafał Milczarski, był najmocniejszy kandydatem na prezesa LOT-u, to specjalista od transportu. Tyle że kolejowego, a nie lotniczego. MW

Zobacz także

Marcin Celejewski, który od odejścia Sebastiana Mikosza pełni obowiązki prezesa, może pozostać na poprzednim stanowisku członka zarządu ds. handlowych. Pojawiają się też inne głosy. — Na wszystkie trzy stanowiska zgłosiło się około 30 kandydatów. Scenariuszy jest dużo, a rada może nie zdążyć przesłuchać wszystkich w ciągu jednego dnia i wybór może się przedłużyć — twierdzi inny rozmówca.

Spece od transportu

Obaj prokurenci zostali powołani po tym, jak rada nadzorcza zdymisjonowała przed Bożym Narodzeniem dwóch członków zarządu. Członkiem zarządu ds. finansowych może zostać jeden z dyrektorów LOT-u, który wystartował w konkursie. Rafał Milczarski był w latach 2000-05 dyrektorem zarządzającym Kolei Bałtyckiej, prywatnego przewoźnika kolejowego oferującego przewozy cargo, potem do 2013 r. zarządzał działającą w tej samej branży spółką Freightliner PL, przez trzy miesiące był członkiem komitetu sterującego stowarzyszenia Republikanie, a ostatnio prezesem Innovum — funduszu inwestującego w Polsce i krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Borys Buta był prawnikiem w PLL LOT, a ostatnio pracował w firmie konsultingowej zajmującej się rynkiem lotniczym — Air Transport Support.

Większa flota

Zadaniem nowego prezesa będzie wdrożenie strategii przyjętej przez radę nadzorczą. — Byłem na spotkaniu z Henrykiem Baranowskim, wiceministrem skarbu. Powiedział, że zgodnie z nową strategią LOT ma kupić 23 samoloty: 5 dreamlinerów i 18 maszyn średniego zasięgu.

Mam nadzieję, że strategia przewiduje zakup samolotów 200-miejscowych, czyli np. Boeingów 737 lub Airbusów A320, bo przy 75-miejscowych, jakim jest embraer, LOT nie jest konkurencyjny — mówi Stefan Malczewski, szef Solidarności w PLL LOT. Na sfinansowanie zakupu samolotów LOT potrzebuje około 900 mln zł zewnętrznegofinansowania w ciągu trzech lat, a dzięki nim ma zostać regionalnym hubem dla mieszkańców regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Związkowcy liczą na dialog ministerstwa skarbu z pracownikami.

— Wiceminister zadeklarował wolę współpracy z przedstawicielami pracowników w radzie nadzorczej, zarządzie i radzie pracowników — dodaje Stefan Malczewski. W radzie nadzorczej od grudnia jest trzech przedstawicieli załogi. Za miesiąc odbędą się wybory na członka zarządu z ramienia pracowników. Minister skarbu zgodził się też na rozpoczęcie procedury wyboru do rady pracowników, która kiedyś funkcjonowała w strukturach przewoźnika.

Kto da kapitał

Ministerstwo skarbu wkrótce powinno podjąć decyzję o dokapitalizowaniu

LOT-u. Jeszcze przed wyborami Paweł Szałamacha, obecny minister finansów, mówił o giełdzie. Enter Air, czarterowy przewoźnik, który zadebiutował na GPW pod koniec roku, zebrał 100 mln zł, więc LOT nie byłby pierwszy. Dokapitalizować spółkę mogłyby Turkish Airlines czy linia spoza UE, choć bardziej prawdopodobny scenariusz to wsparcie LOT-u przez którąś ze spółek kontrolowanych przez skarb państwa. Dawid Jackiewicz, minister skarbu, we wczorajszym wywiadzie dla „PB” mówił: — LOT potrzebuje inwestora — i to szybko, a także powrotu do operacji, które musiał zawiesić w związku z pomocą publiczną, zakupem maszyn i zmian we flocie. Dziś LOT ma flotę niedopasowaną do potrzeb rozwojowych, brakuje mu samolotów średniego zasięgu. Prowadzimy rozmowy z inwestorami, ale na pewno nie oddamy kontroli nad spółką podmiotom zewnętrznym.

OKIEM EKSPERTA

Zadnia dla prezesa

ERYK KŁOPOTOWSKI

ekspert rynku lotniczego

Najważniejsze wyzwanie dla nowego prezesa LOT-u to ujednolicenie strategii i zweryfikowanie kosztów. Chodzi o sprawdzenie, gdzie rozchodzą się pieniądze, ile biletów spółka rozdaje, ile wykorzystują politycy, krewni itd. Do dalszego rozwoju konieczna jest kontynuacja obecnej polityki flotowej i zakup kolejnych dreamlinerów, które powinny być wykorzystywane nie tylko w rejsach rozkładowych, ale też czarterowych. Rynek lotniczy w Polsce rośnie nawet o 20 proc., więc jest szansa, że o ile LOT nie odda tras średniego i dalekiego zasięgu, będzie rentowny. Potrzebuje jednak kilkuset milionów złotych na rozwój siatki połączeń. Skąd je wziąć — to decyzja polityczna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy