LPP celuje w miliard

Magdalena Laskowska
opublikowano: 2007-01-11 00:00

Pół setki nowych sklepów i 30-procentowy wzrost powierzchni handlowej. Gdańska spółka szykuje się do wielkiego skoku.

Rok 2007 zapowiada się pracowicie dla LPP, odzieżowej spółki z Gdańska. W 2006 r. osiągnęła 42 mln zł zysku netto przy około 820 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zarząd liczy, że w tym roku obroty sięgną 1 mld zł, a udział sprzedaży zagranicznej skoczy z 20 do 25 proc.

Ofensywa w mniejszych

Zapewni to otwarcie kolejnych 58 sklepów w Polsce i za granicą.

— Skupimy się na rozwoju naszych dwóch podstawowych marek: Reserved i Cropp Town w Polsce, a także poza nią, głównie w Rosji i Czechach — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Obecnie w sieci spółki jest 249 sklepów o łącznej powierzchni 119 tys. mkw. 86 znajduje się za granicą (43 tys. mkw.): w Rosji, Czechach, na Ukrainie, Węgrzech, Litwie, Łotwie i w Estonii. Do końca roku LPP chce powiększyć sieć do 307 sklepów (153 tys. mkw.). Powierzchnia sklepów wzrośnie o 30 proc.

Dotychczas LPP trzymało się galerii handlowych w wielkich miastach. Teraz nie będzie unikało mniejszych.

— Nasze krajowe sklepy pojawiają się przede wszystkim w atrakcyjnych galeriach, a coraz ciekawsze obiekty powstają właśnie w mniejszych miastach, np. w Słupsku — twierdzi Dariusz Pachla.

Duży optymizm

Nowe sklepy to także nowe inwestycje. Jak duże? Zarząd ujawnia, że np. otwarcie sklepu Reserved w kraju i za granicą kosztuje 2,5 tys. zł za 1 mkw. powierzchni.

Czy sen o miliardzie się spełni?

— 1 mld zł to optymistyczny plan. Ja zakładam, że obroty LPP sięgną 940 mln zł. Zysk netto może być większy, niż zarząd spółki zapowiadał na początku 2006 r. przed zmianą prognozy z 57 mln zł, i przekroczyć 70 mln zł. W ciągu dwóch lat rentowność LPP może sięgnąć 10 proc. — mówi Hanna Kędziora, analityk PKO BP.

Na zamknięciu wczoraj- szej sesji za akcje LPP płacono 775zł, co oznacza 0,7-procentowy wzrost.