LPP chce być wielkie w logistyce

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Modowy potentat z GPW chce stać się czołowym operatorem logistycznym. Zaczyna od zarządzania własnym towarem, ale w przyszłości zamierza na tym zarabiać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego LPP założyło spółkę odpowiedzialną za logistykę
  • jak dużą infrastrukturą będzie ona zarządzała
  • jak firma ocenia potencjał tej działalności
  • dlaczego branżowy ekspert i analityczka twierdzą, że LPP podjęło słuszną decyzję

LPP chce być wielkie w logistyce

opublikowano: 02-08-2022, 11:14
aktualizacja: 02-08-2022, 14:12
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Modowy potentat z GPW chce stać się czołowym operatorem logistycznym. Zaczyna od zarządzania własnym towarem, ale w przyszłości zamierza na tym zarabiać.

Notowane na GPW LPP (właściciel m.in. marek Reserved i Sinsay) może pójść śladem Amazona. Arkadiusz Kawa, prof. Wyższej Szkoły Logistyki i dyrektor Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego, zwraca uwagę, że fulfillment (logistyka na potrzeby e-commerce) był dla amerykańskiego potentata wtórnym biznesem, który dziś przynosi mu duże korzyści. Taka wizja kusi polskiego potentata modowego.

LPP Logistics zajmie się logistyką…

Modowa grupa właśnie założyła spółkę LPP Logistics, która będzie zarządzać siedmioma obiektami w kraju i za granicą, o łącznej powierzchni prawie 400 tys. m kw. To dwa centraa dystrybucyjne, w Pruszczu Gdańskim i Brześciu Kujawskim, oraz pięć magazynów e-commerce, do których wkrótce dołączy szósty, o powierzchni 69 tys. m kw., w Jasionce pod Rzeszowem (zatrudnienie w nim znajdzie docelowo około tysiąc osób).

Spółka podkreśla, że zmiany w branży handlowej z ostatnich lat (czyli cyfrowa transformacja prowadząca do wzrostu znaczenia sprzedaży omnikanałowej) zwiększyły zapotrzebowanie na sprawną logistykę.

„W ciągu kilku lat odnotowaliśmy duży progres w kontekście logistyki. Pełna kompleksowość świadczonych usług, począwszy od frachtu morskiego przez kolejowy i drogowy, logistykę magazynową, a nawet własną agencję celną i regularną dystrybucję towarów na blisko 40 rynkach, sprawiła, że dojrzeliśmy do decyzji o powołaniu odrębnego operatora logistycznego. Odpowiedzialny on będzie za obsługę wolumenów sięgających na dziś nawet kilkudziesięciu tysięcy TEU – czyli kontenerów 20-stopowych – rocznie w imporcie i dystrybucję około 400 mln sztuk towaru, w tym jedną czwartą w samych wysyłkach e-commerce” – komentuje cytowany w komunikacie Jacek Kujawa, prezes LPP Logistics.

Wyrasta druga noga:
Wyrasta druga noga:
LPP, którego wiceprezesem jest Jacek Kujawa, od lat inwestuje w logistykę i technologię. W przyszłości chce zarabiać nie tylko na sprzedaży odzieży, ale też na obsłudze innych sprzedawców.
materiały prasowe

…nie tylko na własne potrzeby

Firma planuje uruchamiać co roku dwa magazyny oraz zatrudniać specjalistów z branży logistycznej i rozważa inwestycje w autonomiczne roboty mobilne, które mają w kolejnych latach zyskać strategiczne znaczenie dla poprawy efektywności magazynów. LPP Logistics będzie obsługiwać przede wszystkim marki modowej grupy, ale nie wyklucza wykorzystania w następnych latach swojego potencjału logistycznego dla zewnętrznych podmiotów.

Poznaj program “XIX Forum Polskich Menedżerów Logistyki - Polska Logistyka”, 3-4 października 2022, Warszawa >>

„Oferując najlepsze praktyki z obszaru logistyki magazynowej budowanej (...) na zaawansowanych systemach informatycznych, jak choćby WMS, czy automatyce magazynowej obejmującej nowatorskie systemy sortujące, automatyczny magazyn miniload na 1,2 mln kartonów czy technologię RFID oraz zróżnicowany katalog usług transportowych nowa spółka ma możliwość w sposób optymalny realizować dystrybucję towarów na szeroką skalę i stać się jednym z większych operatorów logistycznych na rynku polskim, nie tylko na potrzeby LPP” – twierdzi Sebastian Sołtys, wiceprezes LPP Logistics.

LPP to największy w kraju detalista modowy, który w tym roku obrotowym spodziewa się 16 mld zł przychodów – mimo wycofania się z ważnego dla siebie rynku rosyjskiego. Na koniec kwietnia działał w 38 państwach poprzez 1760 sklepów i e-commerce (na niektórych rynkach w jednym kanale).

OKIEM ANALITYKA
Trzy razy tak
SYLWIA JAŚKIEWICZ
analityczka DM BOŚ

LPP wykonało bardzo dobry ruch. Po pierwsze, cały czas ma gotówkę na rozwój. Po drugie, przesunęło się ze Wschodu bardziej w kierunku Europy Centralnej i pewnie szuka obszarów, w których mogłoby rosnąć. Po trzecie, co by się na świecie nie działo, rynek logistyczny będzie się rozwijał.

Za wcześnie, by ocenić wartość tej decyzji dla LPP, bo brakuje konkretów, niemniej perspektywy są dobre. Spółka ma gigantyczne doświadczenie logistyczne oraz dużą skalę, które zdecydowanie pomogą jej wyróżnić się wśród konkurentów.

Okiem eksperta
Naturalny kierunek
Arkadiusz Kawa
prof. Wyższej Szkoły Logistyki i dyrektor Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego
Naturalny kierunek

Decyzja LPP zupełnie mnie nie dziwi. Firma już od jakiegoś czasu przejmowała od operatorów zarządzanie swoimi magazynami fulfillment. Przy tak olbrzymiej skali oddawanie tego w czyjeś ręce to grzech, bo można to zrobić samemu. W literaturze nazywa się to integracją pionową wsteczną. To trend istniejący od wielu lat, polegający na przejęciu przez producenta spółki świadczącej mu usługi – w przypadku LPP miało to trochę inną formę.

Kolejnym naturalnym krokiem jest wyjście z ofertą do zewnętrznych klientów. Do LPP nie przyjdą raczej konkurenci, ale firmy z innych branż już tak, więc potencjał jest duży. Z historii znamy udane projekty tego typu. Grupa PSA stworzyła Gefco, Kolporter założył K-EX, a TIM rozwija 3LP, który zdobył już dużych klientów, w tym Ikeę.

LPP może odnieść wiele korzyści. Działa międzynarodowo, więc ten ruch m.in. zabezpiecza je przed wahaniami na rynku usług logistycznych i pozwala elastyczniej reagować na problemy w łańcuchach dostaw. Spółka musi jednak także brać pod uwagę ryzyko utraty dużych klientów czy braku własnej floty i mniejszego doświadczenia od klasycznych operatorów logistycznych. Musi więc znaleźć odpowiednich partnerów do transportu i ściągać kolejnych ekspertów – na czele firmy są już właściwe osoby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.