Miasto szykuje 35 ha w strefie. Prace pochłoną aż 90 mln zł, ale czego nie robi się dla inwestorów...
W lubelskiej podstrefie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec na 118 ha działa już kilka fabryk, a 13 firm ma zezwolenie na działalność. Miasto chce przygotować dla inwestorów kolejne 35 ha, włączone do strefy w ubiegłym roku.
— Nasza podstrefa rozwija się dynamicznie. Inwestorzy mają zainwestować 532 mln zł i stworzyć 775 miejsc pracy. Trwa przetarg na działkę o powierzchni 1 ha. W ciągu miesiąca ogłosimy dwa kolejne — zapowiada Bartosz Sobotka, kierownik Biura Obsługi Inwestorów w lubelskim magistracie.
W podstrefie w Felinie są już: producent profili aluminiowych Aliplast, Ball Packing — firma produkująca puszki do napojów, Verano — producent grzejników konwektorowych, Ramatti — producent fotelików samochodowych dla dzieci czy Biomaxima, firma biotechnologiczna, produkująca testy diagnostyczne.
Lublin ogłosił na razie wstępne ogłoszenie informacyjne dotyczące budowy niezbędnej infrastruktury. Przetarg zostanie ogłoszony po podpisaniu umowy o dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, co powinno nastąpić za 2-3 miesiące. Będzie dotyczył budowy dróg, sieci kanalizacji, wodociągowej, gazowej i telekomunikacyjnej. Prace mają potrwać do końca 2012 r. Ich koszt to 91 mln zł, inwestycja dostanie 28 mln zł z UE.
Bartosz Sobotka zapewnia, że terenem już interesują się potencjalni inwestorzy.
— O kierunku rozwoju strefy zdecydujemy po jej pełnym uzbrojeniu. Zależy nam, żeby przyciągnąć inwestorów strategicznych, którzy będą magnesem dla innych — podkreśla Bartosz Sobotka.
Ze strategii wynika, że najważniejszymi sektorami dla miasta są: biotechnologia, BPO i nowoczesne technologie.
— To dla nas obszary priorytetowe i na inwestorów z tych sektorów będziemy patrzeć szczególnie przychylnie — mówi Bartosz Sobotka.
Kluczowa będzie też współpraca przedsiębiorców z lubelskimi uczelniami i jednostkami naukowo-badawczymi.