Ludwik Sobolewski: Catalyst jest dla wszystkich

KPR
opublikowano: 2012-03-22 00:00

ROZMOWA PULSU

Rynek obligacji rozwija się bardzo szybko. Czy to tempo jest do utrzymania?

Jesteśmy optymistycznie nastawieni, jeśli chodzi o rozwój rynku Catalyst i rozwój segmentu papierów dłużnych na GPW. Mamy bardzo dużą dynamikę i wzrost. Świadczą o tym liczba i wartość nowych emisji na tym rynku. Mamy jednak świadomość, że Catalyst jest wciąż w początkowej fazie swojego rozwoju, co łącznie z rezultatami, jakie przyniósł w dwóch pierwszych latach, oznacza duży potencjał rozwoju.

Również Treasury BondSpot Poland — rynek papierów skarbowych prowadzony w całości przez BondSpot — odnotował ogromny wzrost obrotów w 2011 r., trzykrotny w stosunku do 2010 r. W styczniu br. dealerzy bankowi wybrali BondSpot jako platformę do obrotu papierami skarbowymi również w przyszłości, co pozwala nam myśleć o tej części biznesu jako bardzo stabilnym segmencie działalności GPW, w który będziemy inwestować nasz czas, energię i pieniądze.

Dla kogo jest ten rynek?

Segment papierów dłużnych na GPW jest przeznaczony dla zarówno dla inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych, bez względu na wielkość portfela. Są osoby, które inwestują niewielkie oszczędności, ale również tacy, którzy są typowymi klientami takich usług jak private banking czy wealth management. Nasi partnerzy, którzy aranżują emisje i wprowadzają na rynek, część z nich często kierują do zamożniejszych klientów.

Czy Catalyst może być alternatywą również dla drobnych inwestorów?

Inwestorzy coraz częściej postrzegają Catalyst jako miejsce, gdzie mogą nabyć instrumenty finansowe pozwalające nie tylko zdywersyfikować portfel, ale także uzyskać zadowalającą stopę zwrotu. W czasach dużej niepewności na rynkach kapitałowych dłużne papiery wartościowe notowane na tym rynku przykuwają większą uwagę, ponieważ pod wielomawzględami są bardziej przewidywalne niż np. akcje. Zaletą rynku Catalyst jest jego różnorodność. Catalyst umożliwia dostęp do wielu rodzajów obligacji, które można kupić i sprzedać, dzięki obecności na rynku szerokiego grona inwestorów, także indywidualnych.

Mamy na Catalyst firmy małe i duże. Papiery dłużne emitują instytucje finansowe, takie jak banki, jednostki samorządu terytorialnego oraz podmioty zagraniczne. Transparentność rynku gwarantuje porównywalność tych ofert — informacje o nowych seriach obligacji, w tym o oprocentowaniu, są powszechnie dostępne, a wszyscy emitenci obligacji podlegają obowiązkom informacyjnym.

Obligacje wprowadzane na Catalyst mogą być świetną propozycją inwestycyjną dla inwestorów i mogą generować znaczące obroty na rynku wtórnym. Udowodniliśmy to, kierując obligacje GPW serii B wyłącznie do inwestorów indywidualnych. Dzięki dobrej konstrukcji tej obligacji i z góry przyjętemu zamiarowi zaproponowania ich wyłącznieosobom fizycznym, uzyskaliśmy wiele zapisów w transakcji rynku pierwotnego. Wystąpiła nadsubskrypcja 25 proc. Inwestorzy zwrócili uwagę na tę emisję dzięki walorom emitenta, ale również dzięki temu, że potencjalni inwestorzy wiedzieli z zapisów prospektu emisyjnego, że obligacje znajdą się w obrocie na dobrze zorganizowanym rynku.

Na co trzeba uważać przy wyborze emitentów?

Dobór papierów zależy od akceptowanego ryzyka, a określenie stopnia ryzyka jest widoczne w wysokości oprocentowania. Jeżeli jest ono wyższe o kilka punktów od tego, co może nam zaproponować bank na lokacie, to znaczy, że emitent może mieć problemy z wypłatą odsetek w terminie albo nawet może nie być w stanie oddać kapitału. Takie przypadki mogą się zdarzać, a inwestorzy powinni brać to pod uwagę. Obligacje nie są papierem wartościowym wolnym od ryzyka, choć ryzyko jest inne niż w przypadku pozostałych instrumentów finansowych.

Możesz zainteresować się również: