Luxon dostał inwestorski dopalacz

Producent opraw LED dostał pieniądze na inwestycje od funduszy zarządzanych przez Noble Funds i CVI. Ma pięciokrotnie zwiększyć przychody w cztery lata.

Pod koniec sierpnia ubiegłego roku opisaliśmy historię spółki Luxon, produkującej oprawy LED. Jej twórcy rozglądali się za inwestorem, który mógłby sfinansować rozwój oraz wykup akcjonariusza finansowego. Udało się — w spółkę zainwestował fundusz private equity, współzarządzany przez Noble Funds TFI oraz CVI Dom Maklerski.

ŚWIETLANA PRZYSZŁOŚĆ:
Zobacz więcej

ŚWIETLANA PRZYSZŁOŚĆ:

Luxon, stworzony przez Krzysztofa Ostrowskiego, Marka Ostrowskiego i Macieja Szotta, w branży ledowej działa od ponad dekady. W ostatnich latach spółka bardzo szybko zwiększa przychody, a dzięki nowemu inwestorowi do 2022 r. ma je powiększyć pięciokrotnie, do blisko 100 mln zł. Już jedna czwarta pochodzi z eksportu. Fot. Sławomir Przerwa

Zobacz także

— Rozglądaliśmy się za nowym inwestorem od dwóch lat. Po publikacji w „PB” od razu rozdzwoniły się telefony, a do biura zaczęły spływać maile od zainteresowanych. Term sheet podpisaliśmy już w grudniu, a potem długo trwały badania, analizy i ostatnie uzgodnienia. Ostatecznie w tym tygodniu podpisaliśmy umowę i mamy już nowego inwestora, a wraz z nim 3,5 mln zł na rozwój w najbliższych latach — mówi Marek Ostrowski, wiceprezes Luxonu ds. rozwoju.

Luxon to dzieło Marka i Krzysztofa Ostrowskich oraz Macieja Szotta. W rękach trzech założycieli spółki oraz ich doradcy Sławomira Borkowskiego jest teraz 55 proc. udziałów spółki.

— Cieszymy się, że mogliśmy wesprzeć dynamiczny, młody ale już bardzo doświadczony zespół Luxona swoją wiedzą i kapitałem. Liczymy, że Luxon LED będzie nadal dynamicznie zwiększał przychody oraz zyski — mówi Paweł Jacel, dyrektor inwestycyjny w CVI, odpowiedzialny za inwestycje typu private equity.

Wyjście z piwnicy

Luxon działa na rynku od 2007 r.

— Jesteśmy przyjaciółmi od gimnazjum, a firmę zakładaliśmy w mojej piwnicy na pierwszym roku studiów. Na początku myślałem, że będziemy sprzedawać taśmy LED, ale Marek bardzo szybko określił wizję naszego rozwoju. Mieliśmy zostać producentem, który konkuruje z Philipsem (obecnie Signify) w oprawach generalnego oświetlenia. Po 11 latach tak właśnie jest — mówi Maciej Szott, wiceprezes ds. sprzedaży.

Spółka koncentruje się na dostarczaniu opraw LED klientom biznesowym. Jej odbiorcy to głównie firmy przemysłowe, które potrzebują oświetlenia hal produkcyjnych, a także sieci handlowe. Do tego dochodzi jeszcze jedna noga biznesowa, związana z oświetleniem ulicznym.

— Wśród naszych klientów są wielkie globalne firmy produkcyjne, takie jak PepsiCo, IKEA czy Rolls- Royce, a także polskie sieci handlowe Komfort, Neonet czy sklepy Eurocashu. Do tego dochodzi oświetlenie uliczne w gminach nie tylko w Polsce, ale też na Litwie, Łotwie, Cyprze czy w Belgii — wylicza Maciej Szott.

Spółka w ubiegłym roku miała 21,8 mln zł przychodów. Na poziomie operacyjnym jest na plusie nieprzerwanie od 2015 r.

— Nasz cel to blisko 100 mln zł przychodów w 2022 r. i osiągnięcie EBITDA na poziomie 10 proc. Z realizacją tych planów nie powinno być problemu — w tym roku nasze przychody sięgną około 30 mln zł, a dzięki pieniądzom od inwestora będziemy mogli nadal dynamicznie rozwijać biznes — mówi Krzysztof Ostrowski, prezes Luxonu.

Świetlana przyszłość

Luxon sprzedaje oprawy przede wszystkim klientom z Polski, ale rynki eksportowe zaczynają odgrywać coraz większą rolę.

— W 2015 r. niespełna 10 proc. naszych przychodów pochodziło z rynków zagranicznych, rok później było to 14 proc., a w ubiegłym roku już 23 proc. Pieniądze od inwestora mają pomóc m.in. w skalowaniu biznesu firmy tak w kraju, jak i za granicą. Na razie mamy zabezpieczone moce produkcyjne na najbliższych kilka lat. Pod koniec roku ruszy nasz nowy zakład w Krępicach pod Wrocławiem, a w planach mamy już rozpoczęcie jego rozbudowy za dwa lata — mówi Krzysztof Ostrowski.

Dzięki pozyskanej niedawno unijnej dotacji rozkręcić ma się też kolejna noga biznesowa.

— Chodzi o technologie z zakresu IoT, czyli internetu rzeczy. Chcemy, by oprawy LED były sprzężone z platformą do zarządzania nie tylko oświetleniem, ale też funkcjonowaniem całej hali produkcyjnej czy obiektu handlowego. Tego typu rozwiązania przygotowuje na przykład Silvair, który niedawno wszedł na GPW. My, jako producent opraw, możemy wdrażać podobne technologie bezpośrednio u klientów i mamy już na koncie pierwsze doświadczenia w tym zakresie — mówi Marek Ostrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Luxon dostał inwestorski dopalacz