Mobilny cloud computing (ang. chmura obliczeniowa) to przetwarzanie i udostępnianie danych na serwerach zewnętrznych z wykorzystaniem urządzeń przenośnych, mających dostęp do internetu. Już kilka lat temu analitycy zajmujący się nowinkami teleinformatycznymi przewidywali szybki wzrost popularności aplikacji chmurowych, również na gadżety mobilne. Wszechobecne smartfony i tablety oraz korzystne oferty zdalnej transmisji danych urzeczywistniły te prognozy wcześniej, niż się spodziewali.
![NAPRAWDĘ WARTO: Przy zastosowaniu modelu chmurowego bezpieczeństwo IT jest dużo większe niż przy tradycyjnym, stacjonarnym podejściu do teleinformatyki - mówi Dariusz Mazurkiewicz, prezes firmy SkyCash, [FOT. WM] NAPRAWDĘ WARTO: Przy zastosowaniu modelu chmurowego bezpieczeństwo IT jest dużo większe niż przy tradycyjnym, stacjonarnym podejściu do teleinformatyki - mówi Dariusz Mazurkiewicz, prezes firmy SkyCash, [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/dc3b8e00-db7a-4885-aba0-3be308e54413/ae00d3d2-2c9f-5b74-b9f1-572d7a1a09f4_w_830.jpg)
- Stało się to możliwe dzięki ogromnej zmianie mentalności, która w nas nastąpiła. Jeszcze kilka lat temu wszystkie dane chcieliśmy mieć na komputerze stacjonarnym, później także na pendrive’ie. Dziś trzymanie plików potrzebnych do pracy oraz ich kopii zapasowych w środowisku chmurowym to standard – uważa Sławomir Jabłonowski z portalu Lokalizacja.info.
Zalety mobilnego cloudu doceniają zarówno firmy, jak i osoby prywatne. Eksperci uważają, że w dobie łatwo dostępnych, coraz bardziej pojemnych i darmowych chmur ich konsumenckie wykorzystanie będzie się upowszechniać.
Muzyka i filmy w sieci
Firmy lawinowo tworzą oferty chmurowych powierzchni dyskowych (tzw. storage) i kopii zapasowych. Przybywa także sieciowych wersji standardowych aplikacji biurowych. Jeśli dołoży się do tego miliony użytkowników serwisów społecznościach i masową skłonność do dzielenia się prywatnością, rysuje się całkiem pokaźny rynek. Dopasowując się do mody na mobilność, większość serwisów internetowych przygotowała swoje smartfonowe i tabletowe wersje, a niektóre nawet aplikacje dostosowane do tych gadżetów. Prawdziwy boom przeżywają serwisy pozwalające na chmurowy dostęp do treści, głównie muzyki i wideo.
Jako przykład mobile cloud computingu Sławomir Jabłonowski podaje przetwarzanie zdjęć i filmów przez przeglądarkę internetową. Dzięki temu nasza cyfrowa rozrywka jest zawsze z nami, a nagranie materiału wideo, jego obróbka i udostępnienie znajomym możliwe jest podczas powrotu autobusem z pracy do domu.
- Upraszczając, terminal jest tylko ekranem lub głośnikiem, a wszelkie operacje wymagające mocy obliczeniowej, skomplikowanego wyszukiwania w bazach danych odbywają się w zaawansowanych centrach danych. Na ekranie widzimy tylko wynik obliczeń – opisuje przedstawiciel serwisu Lokalizacja.info.
Bez inwestowania w serwerowy
Z biznesowego punktu widzenia chmura oznacza spore oszczędności związane z ograniczeniem zakupów i utrzymaniem infrastruktury informatycznej. Efektem przeniesienia danych, oprogramowania, a nawet mocy obliczeniowej do środowiska cloudowego jest to, że można zapomnieć o dużych nakładach na serwery i aktualizacje programów. Zdecydowała się na to m.in. spółka Data System Group (DSG).
- Rozwijając współpracę z centrum danych, przenieśliśmy swoje systemy na prywatną chmurę obliczeniową. Umożliwiło to redukcję zasobów koniecznych do utrzymania aplikacji i wymiernie wpłynęło na czas prezentowania raportów czy analiz z naszego rozwiązania. Odnieśliśmy naprawdę wiele korzyści, a najważniejsze to niższe koszty utrzymania infrastruktury, zwiększenie wydajności i stabilności oprogramowania i baz danych oraz bezpieczeństwo informatyczne – wymienia Justyna Czarnecka z DSG.
Dodaje, że dla mobilności i szybkości pracy nie bez znaczenia jest też stały dostęp do danych bez względu na to, gdzie się akurat znajdujemy. Pod warunkiem, że mamy podłączony do internetu smartfon, fablet lub tablet.
Według Dariusza Mazurkiewicza, prezesa firmy SkyCash, przy zastosowaniu modelu chmurowego bezpieczeństwo IT jest dużo większe niż przy tradycyjnym, stacjonarnym podejściu do teleinformatyki.
- W cloud computingu dane są uniezależnione od sprzętu firmy. A przecież się zdarza, że komputer ulegnie na tyle poważnemu uszkodzeniu, że niemożliwe jest odzyskanie z dysku zawartych na nim informacji, rozliczeń czy umów ważnych dla przedsiębiorstwa – zauważa ekspert.