M4B wchodzi do Burger Kinga

opublikowano: 19-08-2019, 22:00

Spółka z NewConnect ma kolejne zamówienie od AmRestu. Do końca roku zainstaluje 100 kiosków self-service.

Bywalec fastfoodów, który lubi zamawiać burgery i frytki w samoobsługowym kiosku, nad Wisłą z dużym prawdopodobieństwem skorzysta z urządzeń polskiej firmy M4B. Notowana na NewConnect spółka, która w ubiegłym roku wygrała kontrakt na dostawę kiosków self-service w restauracjach KFC, będzie obsługiwała kolejną sieć. W ostatni piątek dostała zamówienie wartości ponad 2 mln zł na montaż 100 kiosków w restauracjach Burger King w Polsce i Czechach.

Będzie pracować dla AmRestu, który pod koniec roku dostał wyłączność na rozwój marki Burger King w Polsce, Czechach, Słowacji, Rumunii i Bułgarii.

— Tak jak Apple produkujemy z najwyższej jakości materiałów. Zaprojektowaliśmy urządzenia bardziej zaawansowane niż konkurencja i z lepszym designem, ze szkła i aluminium, podczas gdy wszyscy produkują ze stali i plastiku — mówi Jarosław Leśniewski, prezes M4B.

O kontrakt spółka walczyła m.in. z francuskim potentatem Acrelec, którego urządzenia są montowane w restauracjach Burger Kinga w Europie Zachodniej. To kolejne zamówienie dla AmRestu, z którym M4B współpracuje od 2016 r. Spółka działająca od 2015 r. w branży digital signage, w której cyfrowe nośniki wykorzystywane są do przekazywania informacji, zaczęła od instalacji cyfrowych menuboardów w restauracjach KFC, a w ubiegłym roku, pokonując Francuzów i niemiecką spółkę Wincor, wygrała kontrakt na instalację kiosków self-service w KFC.

— Zamontowaliśmy kilkaset kiosków w restauracjach KFC w Polsce, Czechach, Niemczech i na Węgrzech. W tym roku dostarczymy ich łącznie prawie tysiąc. W przypadku Burger Kinga zaczynamy od Polski i Czech, ale liczymy na poszerzenie zasięgu — mówi Jarosław Leśniewski.

To oznacza zwiększenie mocy produkcyjnych. M4B montuje kioski w Piasecznie, w dawnych zakładach Thomson-Polkolor. Komponenty pochodzą od różnych dostawców: panel LCD jest z chińskiego Shenzen, komputery i skanery z Tajwanu, drukarki fiskalne z Polski. Dziś przy linii pracuje kilkanaście osób, wkrótce będzie 20. Ważnym klientem M4B jest także CCC, w którego salonach spółka zamontowała reklamy cyfrowe w technologii LED. Z kolei na stacjach BP w Polsce i Wielkiej Brytanii zainstalowała menuboardy. W ubiegłym roku M4B, która zatrudnia 60 osób, zwiększyła przychody z 15,9 mln do 33,1 mln zł, a zysk netto — z 2,9 mln do 6,2 mln zł. W pierwszym półroczu 2019 jej przychody urosły o 48 proc. do 16,5 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu