Magazyn musi działać jak fabryka

Marlena Gałczyńska
09-06-2003, 00:00

Optymalizowanie dróg transportowych dla wózków widłowych w nowoczesnych magazynach nie jest niczym szczególnym. Unika się zleceń wypisywanych na kartkach, a informacje przesyła się drogą radiową do terminali instalowanych bezpośrednio na wózkach widłowych. Obiekty tego typu wyposażane są w inteligentne regały, wózki widłowe oraz cały zestaw elektronicznych urządzeń i systemów, które mają przyspieszyć pracę, a także — co ważniejsze — wyeliminować pomyłki.

Ale na taką nowoczesność stać niewiele firm. Sam projekt magazynu może kosztować kilkaset tysięcy złotych.

Oferta producentów wyposażenia magazynów jest bardzo szeroka.

— Proponujemy czytniki kodów kreskowych — przewodowe bądź bezprzewodowe, terminale, czyli kolektory danych, oraz drukarki kodów kreskowych — amerykańskie i tajwańskie — wylicza Grzegorz Dyrek, szef produktu urządzeń automatycznej identyfikacji Optimus IC.

Producenci oraz spółki zajmujące się sprzedażą sprzętu magazynowego najchętniej proponują właścicielowi magazynu kompletne wyposażenie.

— Nasza firma znana jest głównie z kompleksowego wyposażania magazynów we wzajemnie współpracujące regały magazynowe, wózki widłowe oraz software optymalizujący przepływy wewnątrz magazynu. Dostarczamy też zautomatyzowane systemy układnic regałowych zintegrowanych z przenośnikami i obrotnicami rolkowymi oraz łańcuchowymi. Magazyny automatyczne — z uwagi na bardzo wysokie koszty — są przeznaczone dla stosunkowo wąskiego grona odbiorców. W szerszej sprzedaży jest np.: półautomatyczny system składowania blokowego DIS 2 — informuje Marcin Nowacki, szef systemów magazynowych Jungheinrich Polska.

Nowoczesne urządzenia do wyposażenia magazynów nie są produktami, które kupuje się po obejrzeniu katalogu. Wszystkie te kompleksowe systemy dobiera się i projektuje na potrzeby konkretnego klienta.

— Niestety, nie ma rozwiązań jednakowych dla każdej firmy. Poszczególne magazyny mają różną specyfikę działania, składowany asortyment (typ, wysokość i masę palety). Dla każdego klienta przygotowujemy więc indywidualne oferty, zawierające plany zagospodarowania magazynu, uwzględniające specyfikę wykorzystywanych wózków. Zapewniamy gwarancję działania zaproponowanego przez nas systemu. Zdecydowanie największą popularnością cieszą się regały rzędowe. Charakteryzują się one dużą uniwersalnością, związaną z masą i gabarytami składowanych jednostek, i zapewniają dostęp do poszczególnych palet — mówi Marcin Nowacki.

Rynek odbiorców tego rodzaju wyposażenia nie jest zbyt duży i częściowo już został nasycony produktami, których przecież nie wymienia się często.

— Dobieramy rozwiązanie w zależności od potrzeb klienta. Nie są to więc systemy uniwersalne, a koszt jednego projektu może sięgnąć nawet kilkuset tysięcy złotych. Przy większych magazynach proponujemy rozwiązania bezprzewodowe, ale te przy krótkim okresie użytkowania mają bardzo wysokie koszty amortyzacji. Stać na nie tylko duże i bogate firmy. Podmioty z branży transportowej najczęściej są już w nie zaopatrzone. Teraz nasi główni klienci to biblioteki, archiwa i banki — mówi Grzegorz Dyrek.

Z ofertą nowoczesnego wyposażenia magazynów mocno wkroczyli do Polski zachodni producenci. W efekcie oznaczało to wyparcie z rynku polskich dostawców i producentów. Według takiego scenariusza potoczył się los poznańskiej firmy Kobamet.

— Jeszcze 10 lat temu prowadziliśmy montaż i produkcję takich urządzeń jak regały, samonastawne rampy, wózki platformowe czy palety. Niestety, nasza firma nie nadążała za zachodnią konkurencją, która dysponowała o wiele większym kapitałem. W rezultacie musieliśmy zmienić profil działalności. Obecnie zajmujemy się budowaniem pod klucz hal i magazynów — opowiada Krzysztof Kosewski z Kobametu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marlena Gałczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Magazyn musi działać jak fabryka