Rosnąca liczba użytkowników internetu (w 2014 r. 65 proc. Polaków regularnie korzystało z sieci) sprzyja szybkiemu rozwojowi branży e-commerce. Jednak według danych Dotcom River jedynie 32 proc. kupuje przez internet, co nadal pozostawia duże pole do wzrostu. Wartość sprzedaży internetowej w 2014 r. wyniosła 27,5 mld zł, a w 2020 r. może sięgnąć 64 mld zł. Rozwój handlu internetowego zwiększa zapotrzebowanie na magazyny.

— Całkowite zasoby powierzchni magazynowej w Polsce wynoszą 9,6 mln mkw. To projekty, które w dużej mierze spełniają oczekiwania najemców z branży e-commerce. Zdarza się też, że deweloperzy dostosowują istniejące obiekty do potrzeb klientów, dodając na życzenie najemcy m.in. antresole czy zwiększając moc systemu zasilania — wyjaśnia Paweł Sapek, szef Prologis w Polsce.
Obecnie w budowie jest 600 tys. mkw. magazynów, z czego 42 proc. bez zabezpieczonych umów najmu. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy zostanie oddanych do użytku około 50 modułów magazynowych o średniej powierzchni 5 tys. mkw. Według szacunków Prologis i JLL, do 2020 r. firmy z branży e- -commerce mogą wynająć nawet ponad 700 tys. mkw. magazynów.
— E-commerce może stać się głównym motorem napędowym popytu na powierzchnię magazynową w nadchodzących latach. Zapotrzebowanie na nowoczesne obiekty będą zgłaszać nie tylko firmy obecne na rynku, ale też międzynarodowe debiutujące w Polsce — mówi Jan Zombirt, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa JLL.